• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

[1.6 AHL] Pobór oleju 1 litr - 160km

Trynithy

Początkujący
Dołączył
25.01.2022
Postów
11
Punktów
0
Dzień dobry. Panowie problem z silnikiem zaczął się po kupnie i wymianie oleju, początkowo pobór wzrósł do litra na 1000, i wzrastał aż do teraz gdzie wynosi 1 litr na 160 km. Założona jest nowa odma, 1 świeca cała w nagarze, rura wydechowa z czarną mazią. Wszystko wskazuje na uszkodzenie pierścieni tłokowych. Uszczelniacze zaworowe aż tyle by nie puszczały? Planuję lać naftę na tłoki i następnie płukać silnik, ale obawiam się, że taki pobór oleju to prędzej powoduje peknięty pierścień zgarniający. Co myślicie, jak można jeszcze ratować się przed remontem?
 

Trynithy

Początkujący
Dołączył
25.01.2022
Postów
11
Punktów
0
Tak z ciekawości, musiał być chyba zalany jakiś uszczelniacz skoro zaczeło się to po wymianie oleju i to tak drastycznie. Co najlepsze silnik po zdjęciu pokrywy zaworów wygląda jak nowy. Dosłownie brak osadu jakiegokolwiek
 

Dawidek126

SuperMechanior
Dołączył
12.05.2014
Postów
1626
Punktów
346
Miasto
Piaseczno
1,6 "AKL" najprawdopodobniej wina po stronie zapieczonych pierscieni.
Automatyczne połączenie postów:

Jak masz kamere to wykręć świece zapłonowe, zajrzyj do komory spalania. Pekniety pierścień mógł zrobić rysy na tuleji a wtedy remont będzie nie opłacalny, zaoszczędzisz sobie rozbierania. Pewnie to jakiś golf 4 a przy tym koszt 2 tys to już połowa wartości auta. Nafta to stary środek, kiedyś nic innego nie było to ludzie prubowali tym czyścić, tonący chwyta się brzytwy. Jak cylindry są nie porysowane to sprubuje jakieś plukanki LM bezpośrednio na tłoki i może pomoże, jeśli to zapieczenie a nie zużycie
 
Ostatnia edycja:

Regaciarz

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
31.03.2018
Postów
1358
Porady
1
Punktów
383
Ale brat cioteczny siostry szwagra nalał nafty i przestał brać olej, co więcej, zaczął dawać!
Jak ja lubię takie głosy rozsądku, tak samo jak z płukankami do oleju w 15 letnich trupach 300+ przebiegu, potem płacz, że silnik stuka jak nagary wymyjesz. Słyszę to przynajmniej raz na dwa tygodnie :D
Kiedyś miałem Forda probe na studiach, palił litr oleju na 300 km, rekord to chyba cztery doktory na raz, nic nie pomogły :D najlepiej remont, który pewnie przekroczy wartość auta, wymiana sinika niewiele taniej wyjdzie( chyba, że sam wymienisz), jeździć i dolewać najtańszy olej, olx i sprzedaż( tylko pisz w umowie, że pali olej) lub szrot.
 
Do góry Bottom