• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Audi A4 B7 - wymiana osuszacza + dławika

andrzej K.

SuperMechanior
Dołączył
5.01.2013
Postów
136
Punktów
9
Miasto
Kraków
Witam,
będę chciał podjechać do serwisu klimatyzacji w celu odessania czynnika po czym samodzielnie wymienić sobie osuszacz i dławik.
Po tej operacji znów podjechać do serwisu w celu nabicia klimatyzacji.
Czy jeżeli po zamontowaniu powyższych części na nabicie klimy podjadę po kilku dniach od założenia osuszacza i dławika osuszacz pozostanie w pełnej sprawności?
Pytam dlatego, iż gdzieś czytałem, że osuszacz nie może za długo być bez wykonania próżni, aby nie "ciągnąć" wilgoci, ale teoretycznie byłby podpięty do układu klimatyzacji....
Czy wszystko będzie prawidłowo jak zrobię to jak powyżej napisałem?
Dzięki za info.
 

Drugi2

SuperMechanior
Dołączył
15.07.2020
Postów
5112
Porady
5
Punktów
1660
a teraz pytanie: ile na tym zaoszczędzisz?
ile czasu na tym stracisz, trzeba się ubrudzić, do tego paliwo, nerwy, bo cos się tam nie odkręci albo zapiecze. kto ci da na to gwarancje?

policz sobie sam
 

andrzej K.

SuperMechanior
Dołączył
5.01.2013
Postów
136
Punktów
9
Miasto
Kraków
Tu nie chodzi o kwestię oszczędności....generalnie przy aucie wszystko robię sobie sam i dobrze na tym wychodzę i znów nie mam tu na myśli oszczędności stricte finansowych, tylko dokładność i rzetelność wykonania tego co robię, a z warsztatami różnie to bywa i jakościowo i finansowo
Mam warunki i trochę czasu, "trochę" wiedzy, więc nie mam z tym problemu, a tu akurat muszę wspomóc się serwisem klimatyzacji,ale....w mojej obecności.
Ale pytanie moje było inne, mianowicie czy po założeniu osuszacza na pusty układ przykładowo dziś mogę bez skutków ubocznych dla osuszacza jechać na nabicie klimy np. za 3 dni.
 

Drugi2

SuperMechanior
Dołączył
15.07.2020
Postów
5112
Porady
5
Punktów
1660
[QUOTE="andrzej K., post: 598827, member: 17948"mianowicie czy po założeniu osuszacza na pusty układ przykładowo dziś mogę bez skutków ubocznych dla osuszacza jechać na nabicie klimy np. za 3 dni.
[/QUOTE]

Powinno być natychmiast: wymiana i próżnia, napelnienie. Tyle mówi teoria.
 

andrzej K.

SuperMechanior
Dołączył
5.01.2013
Postów
136
Punktów
9
Miasto
Kraków
Dzięki za opinię.
Jeszcze mi potwierdz lub zaprzecz; czy po wymianie osuszacza powinna być robiona dłuższa próżnia, około 30minut, w porównaniu z cyklicznym serwisem klimy w celu sprawdzenia i ewentualnego uzupełnienia czynnika (wtedy próżnia jest około 15 minut)?
Wiem, że pracownik serwisu klimy powinien to wiedzieć/wie, ale pytam dla własnej wiedzy, dzięki.
 

Mesiek

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
14.08.2012
Postów
2381
Punktów
471
Miasto
PLE
Dzięki za opinię.
Jeszcze mi potwierdz lub zaprzecz; czy po wymianie osuszacza powinna być robiona dłuższa próżnia, około 30minut, w porównaniu z cyklicznym serwisem klimy w celu sprawdzenia i ewentualnego uzupełnienia czynnika (wtedy próżnia jest około 15 minut)?
Wiem, że pracownik serwisu klimy powinien to wiedzieć/wie, ale pytam dla własnej wiedzy, dzięki.
A moim zdaniem możesz sb wymienić osuszacz i bez problemu jeździć kilka dni bez nabijania klimatyzacji. Osuszacz jest wystawiony na niekorzystne warunki w momęcie przechowywania go w warunkach nie zabezpieczonych w kontakcie z otoczeniem czyli gdy osuszacz bedzie pochłaniał wilgoć z otoczenia. Przy spiętym układzie nie ma warunków szkodzących osuszaczowi. Miłej zabawy i udanej naprawy.
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16292
Punktów
3344
Wiek
43
Miasto
PZ
Dzięki za opinię.
Jeszcze mi potwierdz lub zaprzecz; czy po wymianie osuszacza powinna być robiona dłuższa próżnia, około 30minut, w porównaniu z cyklicznym serwisem klimy w celu sprawdzenia i ewentualnego uzupełnienia czynnika (wtedy próżnia jest około 15 minut)?
Wiem, że pracownik serwisu klimy powinien to wiedzieć/wie, ale pytam dla własnej wiedzy, dzięki.
Też kiedyś tutaj czytałem że osuszacz w swoim życiu może pochłonąć tylko kroplę wody :) praktyka pokazała że w sumie nic się nie dzieje nawet jeśli go narazimy na wilgoć ale jak wyżej kolega napisał ważne żeby układ był zamknięty i wtedy nie będzie miał skąd tej wilgoci zaciągnąć, co do tego jak długo robić próżnię, nie zauważyłem różnicy między 5 minut a 30 minut, natomiast ważne żeby po wytworzeniu próżni pozwolić maszynie sprawdzić 10-15 minut czy nie wzrasta ciśnienie, czy układ nigdzie nie zaciąga sobie powietrze, u nas w maszynie ten czas domyślnie ustawiony jest na 5 minut, moim zdaniem to za krótko
 

andrzej K.

SuperMechanior
Dołączył
5.01.2013
Postów
136
Punktów
9
Miasto
Kraków
Dzięki za cenne opinie/sugestie:)
Też mi się wydawało,że jak osuszacz będzie zamontowany w zamkniętym układzie to te parę dni mu "krzywdy" nie zrobi, ale te opinie powtarzane jak mantra, że trzeba od razu, natychmiast nabijać klimę troszkę dają do myślenia i mylą.
Jeszcze mam taką małą wątpliwość, mianowicie będę przy wymianie osuszacza i dławika oczywiście zmieniał też oringi ,
Czy te oringi przed założeniem należy czymś posmarować delikatnie (olej,smar jak np. uszczelkę filtra oleju aby lepiej się ułożyła) czy założyć je "na sucho" na swoje miejsca na rurkach i montować? Jak jest właściwie?
Pzdr.

A tak na marginesie jak jest serwis klimy to wiadomo, że jest dana kwota podana za usługę + ewentualnie za każde dodatkowe brakujące 100g czynnika i tu jest jasność, natomiast zastanawiam się jak jest traktowana usługa najpierw tylko odessania czynnika, a za kilka dni nabicie kompleksowe układu czynnikiem i olejem z powrotem, bo czynnik mój wraca z powrotem, więc za co i ile płacę w takim przypadku?
Pytam z czystej ciekawości, bo pewnie będziecie się orientować tym bardziej jeżeli ktoś przy obsłudze klimatyzacji działa na co dzień.
 
Ostatnia edycja:

Mesiek

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
14.08.2012
Postów
2381
Punktów
471
Miasto
PLE
Dzięki za cenne opinie/sugestie:)
Też mi się wydawało,że jak osuszacz będzie zamontowany w zamkniętym układzie to te parę dni mu "krzywdy" nie zrobi, ale te opinie powtarzane jak mantra, że trzeba od razu, natychmiast nabijać klimę troszkę dają do myślenia i mylą.
Jeszcze mam taką małą wątpliwość, mianowicie będę przy wymianie osuszacza i dławika oczywiście zmieniał też oringi ,
Czy te oringi przed założeniem należy czymś posmarować delikatnie (olej,smar jak np. uszczelkę filtra oleju aby lepiej się ułożyła) czy założyć je "na sucho" na swoje miejsca na rurkach i montować? Jak jest właściwie?
Pzdr.

A tak na marginesie jak jest serwis klimy to wiadomo, że jest dana kwota podana za usługę + ewentualnie za każde dodatkowe brakujące 100g czynnika i tu jest jasność, natomiast zastanawiam się jak jest traktowana usługa najpierw tylko odessania czynnika, a za kilka dni nabicie kompleksowe układu czynnikiem i olejem z powrotem, bo czynnik mój wraca z powrotem, więc za co i ile płacę w takim przypadku?
Pytam z czystej ciekawości, bo pewnie będziecie się orientować tym bardziej jeżeli ktoś przy obsłudze klimatyzacji działa na co dzień.
Smaruje się olejem który jest stosowany w ukł. klimatyzacji.
 

andrzej K.

SuperMechanior
Dołączył
5.01.2013
Postów
136
Punktów
9
Miasto
Kraków
Dzięki za info;)
Jeszcze może coś wspomni na temat drugiej części pytania o klasyfikowaniu kosztów arni_poznań, bo widzę, że "siedzi" w klimatyzacji:)
 

Psikuta1994

SuperMechanior
Dołączył
21.05.2020
Postów
1536
Porady
2
Punktów
412
Wiek
32
Dzięki za cenne opinie/sugestie:)
Też mi się wydawało,że jak osuszacz będzie zamontowany w zamkniętym układzie to te parę dni mu "krzywdy" nie zrobi, ale te opinie powtarzane jak mantra, że trzeba od razu, natychmiast nabijać klimę troszkę dają do myślenia i mylą.
Jeszcze mam taką małą wątpliwość, mianowicie będę przy wymianie osuszacza i dławika oczywiście zmieniał też oringi ,
Czy te oringi przed założeniem należy czymś posmarować delikatnie (olej,smar jak np. uszczelkę filtra oleju aby lepiej się ułożyła) czy założyć je "na sucho" na swoje miejsca na rurkach i montować? Jak jest właściwie?
Pzdr.

A tak na marginesie jak jest serwis klimy to wiadomo, że jest dana kwota podana za usługę + ewentualnie za każde dodatkowe brakujące 100g czynnika i tu jest jasność, natomiast zastanawiam się jak jest traktowana usługa najpierw tylko odessania czynnika, a za kilka dni nabicie kompleksowe układu czynnikiem i olejem z powrotem, bo czynnik mój wraca z powrotem, więc za co i ile płacę w takim przypadku?
Pytam z czystej ciekawości, bo pewnie będziecie się orientować tym bardziej jeżeli ktoś przy obsłudze klimatyzacji działa na co dzień.
Dla Ciebie to i tak pełny serwis klimy podjedziesz wyssać czynnik później przyjedziesz na test azotem i napełnienie = razem pełny serwis ... Koszt serwisu zależnie od miejsca 90-130 zł u nas 120 serwis plus czynnik każde 100g=30 zł R134
 

andrzej K.

SuperMechanior
Dołączył
5.01.2013
Postów
136
Punktów
9
Miasto
Kraków
Aha, rozumiem, myślałem tylko, że oddzielnie będę płacił za odessanie czynnika i pózniej za nabicie, ale w sumie masz rację, bo faktycznie będzie to pełny serwis, tyle,że z przerwą. No i w razie jakbym miał ubytek czynnika z tego co mi wyciągną z układu to wtedy dobiją do właściwej ilości.
Oleju przy nowym osuszaczu pewnie też więcej dają.....no nic zobaczę organoleptycznie jak to będzie wyglądało.
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16292
Punktów
3344
Wiek
43
Miasto
PZ
Aha, rozumiem, myślałem tylko, że oddzielnie będę płacił za odessanie czynnika i pózniej za nabicie, ale w sumie masz rację, bo faktycznie będzie to pełny serwis, tyle,że z przerwą. No i w razie jakbym miał ubytek czynnika z tego co mi wyciągną z układu to wtedy dobiją do właściwej ilości.
Oleju przy nowym osuszaczu pewnie też więcej dają.....no nic zobaczę organoleptycznie jak to będzie wyglądało.
U nas podstawowy serwis 200 zł, ja osobiście jak wyżej kolega napisał aczkolwiek różnie można liczyć swoją robotę, na przykład za każdy wjazd na kanał 50 zł :D podłączanie i odłączanie maszyny to dodatkowa praca, można by jeszcze tak wymyślać w końcu każdą pracę trzeba docenić i odpowiednio opisać w zleceniu żeby wszystko było jasne ale to już tak bardziej pół żartem, kilkanaście lat pracowałem na warsztatach autobusowych a tam wszystko trzeba było opisywać co się robiło, bardzo ładnie pisałem i zawsze mówiłem prawdę nawet jeśli kłamałem:)
 

Drugi2

SuperMechanior
Dołączył
15.07.2020
Postów
5112
Porady
5
Punktów
1660
zawsze mówiłem prawdę nawet jeśli kłamałem:)

Animated GIF
 

mar.wo

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
13.05.2013
Postów
1264
Punktów
255
Miasto
Racibórz
WWW
obdstarpolska.com
Tu nie chodzi o kwestię oszczędności....generalnie przy aucie wszystko robię sobie sam i dobrze na tym wychodzę i znów nie mam tu na myśli oszczędności stricte finansowych, tylko dokładność i rzetelność wykonania tego co robię, a z warsztatami różnie to bywa i jakościowo i finansowo
Mam warunki i trochę czasu, "trochę" wiedzy, więc nie mam z tym problemu, a tu akurat muszę wspomóc się serwisem klimatyzacji,ale....w mojej obecności.
Ale pytanie moje było inne, mianowicie czy po założeniu osuszacza na pusty układ przykładowo dziś mogę bez skutków ubocznych dla osuszacza jechać na nabicie klimy np. za 3 dni.
Ile razy w życiu wymieniałeś już te elementy? Pytam o praktykę w tym zakresie bo uważam pomysł za niedorzeczny.
 

andrzej K.

SuperMechanior
Dołączył
5.01.2013
Postów
136
Punktów
9
Miasto
Kraków
Reasumując, temat ogarnięty.
Serwis klimatyzacji mam 300m od garażowania auta, podjechałem, człowiek bez problemu odessał czynnik bez kasy, wróciłem do garażu wymieniłem osuszacz i "dławik" na spokojnie.
W następny dzień po wymianie powrót na pełny serwis klimy ( próżnia, sprawdzenie szczelności, olej, czynnik) i wszystko hula, koszt serwisu z uzupełnieniem czynnika 180zł, a więc spoko.
Dzięki wszystkim pozytywnym za aktywność i pomoc w temacie.
 
Do góry Bottom