Witam dzisiaj oglądałem a8 d2 po lifcie silnik 4.2 310km . Autko mi się ogólnie spodobało poza jedną poważną sprawą było zimne jak przyjechałem więc fajnie bo można było usłyszeć czy nastawników nie słychać ,odpalił ładnie nie było słychać napinaczy ,natomiast chodził od razu nierówno ,silnikiem trochę rzucało i od razu słychać było pukanie/stukanie ale nie metaliczne bardziej takie głuche jakby pukać w puszkę filtra powietrza takie rytmiczne dudnienie pierwszy Raz takie coś słyszałem , słychać to było z lewej strony stojąc przodem do auta przykładałem ucho ale moim zdaniem te dudnienie szło w wydech na zimnym silniku było to słychać mocno gdy się trochę rozgrzał to już mniej aczkolwiek cały czas przy dodaniu gazu nie zwiększało się na pewno odma była do wymiany bo piszczała a jak odkręciłem korek wlewu oleju to ssało bardzo i wtedy już całkiem piszczała jestem w kropce bo auto mi się podoba całe wyposażenie działa zadbane tylko te pukanie... Właściciel mówi że nie wie co to jest on nim jeździ nie ma problemu ,ale to jest takie gadanie co myślicie ,chyba ,że ktoś jest z dolnośląskiego i mógłby podjechać jeszcze raz ze mną
dzięki z góry
Aha nie dopisałem jak się troszkę rozgrzał to już nie rzucało silnikiem chodził w miarę równo ,ale pukanie było ciągle tylko ucichlo w porównaniu z zimnym
dzięki z góry
Automatyczne połączenie postów:
Aha nie dopisałem jak się troszkę rozgrzał to już nie rzucało silnikiem chodził w miarę równo ,ale pukanie było ciągle tylko ucichlo w porównaniu z zimnym