zgREDex
Początkujący
- Dołączył
- 18.08.2022
- Postów
- 10
- Punktów
- 1
Witam.
jestem wulkanizatorem na jednej z naszych kopalni odkrywkowych. Poniżej opiszę po krucy wykonana naprawę oraz jej efekt. Mam nadzieję że ktoś już spotkał się z taką sytuacją i będzie w stanie odpowiedzieć na pytanie: dlaczego?
Naprawa opony 7.50 R16C ,opona terenowa z Land Rowera- przebicie boku opony.
Po ogarnięciu syfu, ustabilizuowaniu kordu zrobieniu lejka,wypełnieniu mieszanka opona trafiła do termopress'a na 120min. Na drugi dzien wykonana zosta praca wewnątrz opony,usunięcie warstwy butylowej pod wkład naprawczy,szorstkowanie,pokrycie cementem miejsca pod wkład,zdublowanie wkładu,po ok.1h druga warstwa cementu i wklejenie wkładu. Na koniec pokrycie butylem miejsca naprawy.
24h później koło napompowane..wszystko elegancko,dzień jak co dzień.Po ok. tygodniu zauważyłem wybrzuszenie w miejscu naprawy ..przypominające deformacje jak w przypadku zerwania kordu czy długotrwałego kontaktu ze smarami czy paliwem.
Na zdjęciach widać dziurę powstała(tak myślę) przez wydostające się powietrze.Rozebralem koło,wkład cały,wszystko trzyma.
Pierwsza myśl.. powietrze w mieszance gumowej zostalo uwięzione.
Wycielem większość mieszanki ,poprawiłem lejek,smarowanie i wypełnianie na nowo. Po wyciągnięciu z termopress'a i wystygnięciu zeszlifowalem nadmiar.
DLa sprawdzenia czy przypadkiem może w którymś miejscu powietrze nie podchodzi pod warstwą butylowa opony złożyłem koło na feldze dętkowe wraz z detka.Po napompowaniu ponowne wybrzuszenie lecz bez dziury.
O co tu chodzi? Nigdy wcześniej nie mialem podobnej sytuacji..możliwe że termopres nie osiąga temperatury roboczej przez co mieszanka jest niedogrzana? Jakieś pomysły?
jestem wulkanizatorem na jednej z naszych kopalni odkrywkowych. Poniżej opiszę po krucy wykonana naprawę oraz jej efekt. Mam nadzieję że ktoś już spotkał się z taką sytuacją i będzie w stanie odpowiedzieć na pytanie: dlaczego?
Naprawa opony 7.50 R16C ,opona terenowa z Land Rowera- przebicie boku opony.
Po ogarnięciu syfu, ustabilizuowaniu kordu zrobieniu lejka,wypełnieniu mieszanka opona trafiła do termopress'a na 120min. Na drugi dzien wykonana zosta praca wewnątrz opony,usunięcie warstwy butylowej pod wkład naprawczy,szorstkowanie,pokrycie cementem miejsca pod wkład,zdublowanie wkładu,po ok.1h druga warstwa cementu i wklejenie wkładu. Na koniec pokrycie butylem miejsca naprawy.
24h później koło napompowane..wszystko elegancko,dzień jak co dzień.Po ok. tygodniu zauważyłem wybrzuszenie w miejscu naprawy ..przypominające deformacje jak w przypadku zerwania kordu czy długotrwałego kontaktu ze smarami czy paliwem.
Na zdjęciach widać dziurę powstała(tak myślę) przez wydostające się powietrze.Rozebralem koło,wkład cały,wszystko trzyma.
Pierwsza myśl.. powietrze w mieszance gumowej zostalo uwięzione.
Wycielem większość mieszanki ,poprawiłem lejek,smarowanie i wypełnianie na nowo. Po wyciągnięciu z termopress'a i wystygnięciu zeszlifowalem nadmiar.
DLa sprawdzenia czy przypadkiem może w którymś miejscu powietrze nie podchodzi pod warstwą butylowa opony złożyłem koło na feldze dętkowe wraz z detka.Po napompowaniu ponowne wybrzuszenie lecz bez dziury.
O co tu chodzi? Nigdy wcześniej nie mialem podobnej sytuacji..możliwe że termopres nie osiąga temperatury roboczej przez co mieszanka jest niedogrzana? Jakieś pomysły?


