Witam Panowie.
Jestem po wymianie wszystkich wahaczy przód i wszystkich tył plus z tyłu tuleje pływające na zwrotnicy i końcówki drążka. Wszystkie wahacze oczywiście dokręcone po opuszczeniu na koła. Zauważyłem że całe bmw stoi teraz wyżej (i dobrze bo wcześniej haczyłem na wybojach) stare gumy były zerwane na wahaczach ale czy to normalne? No i dalej pojechałem na ustawienie zbieżności i geometrii, pokręcili pola zielone i niby wszystko dobrze ustawione wyjechałem i okazało się że kierownica jest skręcona dość mocno w prawo. Wróciłem na poprawkę a oni mówią że to niemożliwe że coś muszę mieć jeszcze zepsute i że jak teraz będzie coś nie tak to żeby już nie przyjeżdżać tylko naprawić auto i dopiero. No i zrobili korektę i okazało się jeszcze gorzej. Na zakrętach aż dziwnie się jechało. Wkurzyłem się i zrobiłem ustawienie zbieżności sam, wyciałem dwie równe płyty meblowe i jak na tym tutorialu:
prentki-blog.pl
Może to kolega z forum jakiś pozdrawiam go serdecznie za ten pomysł.
Ale do rzeczy:
Co się okazało? Po moim sprawdzeniu różnica między przodem a tyłem koła wyszła aż 3.5 cm koła schodziły się do środka, zrobiłem regulacje i idealnie wyszło przód i tył tyle samo milimetrów, potem wkręcałem jeden drażek i wykręcałem drugi żeby kierownica była prosto pilnując cały czas równego rozstawu. I co? Samochód teraz jedzie idealnie prosto jak po sznurku kierownica też idealnie prosto po kilku korektach i jazdach próbnych. Skręca dobrze bez oporów i kierownica wraca sama na swoje miejsce jak wcześniej.
I teraz pierwsze pytanie czy ktoś miał taki przypadek? Czy panowie nie umieli tego ustawić czy może zawiódł ich sprzęt? Czy może coś z autem nie tak skoro na maszynie było ok a tu kierownica krzywo i koła. Boję się że jak pojadę teraz nawet na inny warsztat to znowu pokręcą i nie będzie chciało jechać. Zdaje sobie sprawę że i tak muszę jechać ustawić komputerowo.
Amortyzatory przód tył sprężyny, i łożyska na kolumnie wymienione pół roku temu miałem. Wszystko zero luzów.
Drugie pytanie, diagnosta powiedział też że prawe przednie koło mam trochę odchylone na prawo ale nigdzie nie widzi śrub do regulacji kąta pochylenia koła i nie da się tego ustawić. Czy są gdzieś śruby do regulacji? Wiem że w e46 było pod maską przy amortyzatorach coś a tutaj?
Jestem po wymianie wszystkich wahaczy przód i wszystkich tył plus z tyłu tuleje pływające na zwrotnicy i końcówki drążka. Wszystkie wahacze oczywiście dokręcone po opuszczeniu na koła. Zauważyłem że całe bmw stoi teraz wyżej (i dobrze bo wcześniej haczyłem na wybojach) stare gumy były zerwane na wahaczach ale czy to normalne? No i dalej pojechałem na ustawienie zbieżności i geometrii, pokręcili pola zielone i niby wszystko dobrze ustawione wyjechałem i okazało się że kierownica jest skręcona dość mocno w prawo. Wróciłem na poprawkę a oni mówią że to niemożliwe że coś muszę mieć jeszcze zepsute i że jak teraz będzie coś nie tak to żeby już nie przyjeżdżać tylko naprawić auto i dopiero. No i zrobili korektę i okazało się jeszcze gorzej. Na zakrętach aż dziwnie się jechało. Wkurzyłem się i zrobiłem ustawienie zbieżności sam, wyciałem dwie równe płyty meblowe i jak na tym tutorialu:
Ustawianie zbieżności w warunkach domowych – prentkie DIY | Prentki Blog Motoryzacyjny
Patent, który za chwilę wam pokażę to tani, szybki i w miarę dokładny sposób na ustawienie zbieżności kół - na przykład po wymianie elementów zawieszenia, albo upalaniu na torze. Oczywiście nie gwarantuje on takiej precyzji ustawień jak te wykonane na profesjonalnym sprzęcie, ale jeśli...
prentki-blog.pl
Ale do rzeczy:
Co się okazało? Po moim sprawdzeniu różnica między przodem a tyłem koła wyszła aż 3.5 cm koła schodziły się do środka, zrobiłem regulacje i idealnie wyszło przód i tył tyle samo milimetrów, potem wkręcałem jeden drażek i wykręcałem drugi żeby kierownica była prosto pilnując cały czas równego rozstawu. I co? Samochód teraz jedzie idealnie prosto jak po sznurku kierownica też idealnie prosto po kilku korektach i jazdach próbnych. Skręca dobrze bez oporów i kierownica wraca sama na swoje miejsce jak wcześniej.
I teraz pierwsze pytanie czy ktoś miał taki przypadek? Czy panowie nie umieli tego ustawić czy może zawiódł ich sprzęt? Czy może coś z autem nie tak skoro na maszynie było ok a tu kierownica krzywo i koła. Boję się że jak pojadę teraz nawet na inny warsztat to znowu pokręcą i nie będzie chciało jechać. Zdaje sobie sprawę że i tak muszę jechać ustawić komputerowo.
Amortyzatory przód tył sprężyny, i łożyska na kolumnie wymienione pół roku temu miałem. Wszystko zero luzów.
Drugie pytanie, diagnosta powiedział też że prawe przednie koło mam trochę odchylone na prawo ale nigdzie nie widzi śrub do regulacji kąta pochylenia koła i nie da się tego ustawić. Czy są gdzieś śruby do regulacji? Wiem że w e46 było pod maską przy amortyzatorach coś a tutaj?


