Puki co żyjemy w "wolnym" kraju i żaden inspektor nie może wejść i powiedzieć musisz Pan mieć udt bo inaczej kara.
O ile sam używasz podnośnika hehe
UDT - nie jest tak łatwo jak myślisz. Jak coś się stanie, to zaczynają się problemy i pierwszej kolejności sprawdzą, czy podnośnik ma aktualne badanie wykonane przez UDT. W praktyce przegląd nie jest specjalnie skomplikowany, ale przy większej ilości maszyn dochodzi do sporych kosztów.
Jeśli mowa o UDT, to w praktyce nie każdy rejestruje.
Do tego dochodzi resursy, przeglądy według zaleceń producenta (prowadzenie książki serwisowej z przeglądami przez konserwatora) i nowością są uprawnienia na kilka lat. Czyli w tym roku pierwsza partia ludzi straci uprawnienia, jeśli przegapią datę 3-miesięczną do końca ważności uprawnień - czyli egazmin na nowo.
Trochę odbiegłem od tematu, ale jak ktoś chce mieć wszystko full legal i być całkowicie czystym, to się robią nie małe pieniądze.