Ktoś dobry, kto wie co robi, zakładając, że będziesz szukać kogoś z Polski, zarabia w Polsce w zależności od regionu od 6 do 10 k zł, przy tym raczej nie robi nadgodzin bo po pracy woli ogarnąć fuszke za trochę więcej niż nadgodziny, szczególnie w kwestii napraw elektronicznych, bo takie przecież planujesz robić. Aby jakiś fachowiec się skusił na wyjazd do Niemiec, to nie sądzę aby za mniej niż 4k euro na rękę, i pewno jeszcze do tego jakiś kąt do spania. Owszem, można szukać na lokalnym rynku pracowników, ale skoro znasz dobrze niemiecki, to pewno też wiesz jak pracują tam lokalni, szczególnie nie rodowici Niemcy, a skoro w byle jakiej fabryce, zarabia się kilkanaście euro na godzinę bez specjalnych kwalifikacji, to elektronik z lokalnego rynku nie pójdzie za mniej jak 25/h. A prawda jest taka, że na tą chwilę branża w Polsce opiera się w znacznej części na pracownikach ze wschodu, a cała Europa zachodnia, od południa po północ szuka pracowników z Polski i Ukrainy, bo rodzimych fachowców po prostu nie ma.
W te kilka miesięcy od pierwszego postu już dawno zamówił byś w odpowiedniej firmie analizę rynku pod kątem twojego pomysłu wraz z biznesplanem i miał pewny profesjonalny obraz ze strony biznesowej , ale to oczywiście kosztuje. Nie oceniam cie jak wielu na tym forum, tylko plan biznesu bierze się na chłodno i nie robi jakiś wyimaginowanych obliczeń na kolanie z myślą, że jakoś to będzie i się uda, bo ostatnie zdanie cytowanego postu tak cię właśnie przedstawia. Bo co jak ktoś napisze, że spokojnie na jednym pracowniku tyle zarobisz. Uwierzysz i zaryzykujesz?
Zacznij pracować sam na swój sukces, jak większość ty obecnych. Zatrudnianie ludzi to wielka odpowiedzialność, nie tylko za nich, ale też za ich rodziny.