Mam problem, zdejmowane były sanki, ale korektor z dźwigienka nie był luzowany tylko jabłko zwalilem żeby zdjąć. tył normalnie chodzi górą - dół, a przód zostaje max w górze.
zrobiłem autelem obniżanie ciśnienia i cały padł na glebę. po odpaleniu wrócił do punktu wyjścia i wyglada jak. startująca rakieta.
ktoś coś podpowie? mogę podpisywać w komputerze wartości w mm, ale nie przechodzi o widzi chyba jakiś problem, każe wtedy ręcznie coś wyregulować , błędów brak
zrobiłem autelem obniżanie ciśnienia i cały padł na glebę. po odpaleniu wrócił do punktu wyjścia i wyglada jak. startująca rakieta.
ktoś coś podpowie? mogę podpisywać w komputerze wartości w mm, ale nie przechodzi o widzi chyba jakiś problem, każe wtedy ręcznie coś wyregulować , błędów brak

