afrikanerhart
SuperMechanior
Mamy Luncha , którego sposobu nazywania kolejnych modeli nikt nie rozumie, oraz mamy takei skanery jak
--Topdon
--KIngBolen
-- i pewnie parę innych.
Wszystk oto są podobno kolony Luncha.
Topdon ( piszę o wersji max. wypasionej za około 18-20 tysiecy ) to podobno 1:1 klon Luncha.
Czy faktycznie tak jest?
Doszliśmy do momentu kiedy chińczyk chińczyka okrada ?
.
Z drugiej strony to pokazuje jakim zadupiem i skansenem technicznym stała się Europa.
Chińczyki już nie kradną europejskich rozwiązań bo nie ma czego kraść.
Idźmy dalej tą drogą którą nas prowadzą "unijczyki" a zdechniemy wszyscy w Europie z głodu.
W tej chwili mam skaner Xtool PS90 ale to okazała sie bardziej droga zabawka niż skaner diagnostyczny.
Przymierzam się do nowego skanera diagnostycznego.
Po rozeznaniu rynku praktycznie zostaje mi wybór miedzy Lunchem a Topdonem.
Autela ze względy na aktualizacje nie biorę pod uwagę.
Jak wygląda porównanie Luncha i Topdona w praktyce warsztatowej?
--Topdon
--KIngBolen
-- i pewnie parę innych.
Wszystk oto są podobno kolony Luncha.
Topdon ( piszę o wersji max. wypasionej za około 18-20 tysiecy ) to podobno 1:1 klon Luncha.
Czy faktycznie tak jest?
Doszliśmy do momentu kiedy chińczyk chińczyka okrada ?
.Z drugiej strony to pokazuje jakim zadupiem i skansenem technicznym stała się Europa.
Chińczyki już nie kradną europejskich rozwiązań bo nie ma czego kraść.
Idźmy dalej tą drogą którą nas prowadzą "unijczyki" a zdechniemy wszyscy w Europie z głodu.
W tej chwili mam skaner Xtool PS90 ale to okazała sie bardziej droga zabawka niż skaner diagnostyczny.
Przymierzam się do nowego skanera diagnostycznego.
Po rozeznaniu rynku praktycznie zostaje mi wybór miedzy Lunchem a Topdonem.
Autela ze względy na aktualizacje nie biorę pod uwagę.
Jak wygląda porównanie Luncha i Topdona w praktyce warsztatowej?
Ostatnia edycja: