• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Jak poprawnie zamontować klocki hamulcowe? Cz. 1

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3494
Porady
4
Punktów
569
Wbrew pozorom na temacie wykładają się stare wygi ze stażem kilkunastu lat ;)

Powiedzmy, że musieliście wyjąć klocki hamulcowe...
Tarcze, klocki mają ~ 20 tys/km. Tarcze zużyte ~87%, klocki ~70%. Tarcze nie biją, bicie powiedzmy niech mają 3 setki...ale gdzieniegdzie znajdą się nierówności na 5 setek na 10 setek. Tak jak i na klockach, a na klockach 10 setek 20 setek, a nawet i w czarnym scenariusz warsztatowego horroru 25 setek.

Niedziela, wszystko pozamykane. Samochód musi wyjechać za godzinę z warsztatu, bo "klient" już nad Wami stoi.
I teraz kluczowe pytanie, zakładacie klocki tak jak były, czy zamieniacie stronami?

No, nie mówta, że na klockach się wyłożyta :D

Nawet jednego odważnego, co to postawi swój kilkunastoletni autorytet na szali? :D
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3494
Porady
4
Punktów
569
O właśnie zapomniałem dać info. że są bez strzałek. Pamiętałem i zapomniałem dodać.
Obwarowałem się od A do Z, żeby mi się nie wykręcili z tematu, co to Ci mądrzejsi, że najlepiej wymienić ;) ale i tak Mesiek wyskoczył ze strzałką.
No chyba jasne, że bez strzałek ;)
Ach już widzę, jest kręcenie, wykręcenia :D Piweczko, żeby tylko nie odpowiedzieć :D
To są hipotetyczne tezy! Historię każdy może sobie dopowiedzieć. Procentowe zużycie tarcz i klocków również.

Generalnie "nowe klocki" "nowe tarcze" lekko nierówno podjechane. Już nie łapcie za słówka, każdy dobrze wie o co chodzi. Zamieniata stronami, czy nie?
 

M hd

SuperMechanior
Dołączył
16.12.2019
Postów
527
Porady
2
Punktów
110
Klocek na beton pare ósemek i zakładamy tak jak były.
Jak tarcza ma bicie to w niedzielę nic z nią nie zrobisz . Od bicia nic mu się nie stanie ,ani płynu nie zagotuje, ani noga nie odpadnie.
Jak ma auto wyjechać to wyjedzie.
Jak bicie jest mocno odczuwalne umawiasz się z klientem że robi trasę i zjazd na toczenie tarcz . Jak niema czasu, to na wymianę.
 

Drugi2

SuperMechanior
Dołączył
15.07.2020
Postów
4920
Porady
5
Punktów
1546
Klocek na beton pare ósemek i zakładamy tak jak były.
Jak tarcza ma bicie to w niedzielę nic z nią nie zrobisz . Od bicia nic mu się nie stanie ,ani płynu nie zagotuje, ani noga nie odpadnie.
Jak ma auto wyjechać to wyjedzie.
Jak bicie jest mocno odczuwalne umawiasz się z klientem że robi trasę i zjazd na toczenie tarcz . Jak niema czasu, to na wymianę.
amen :)
 

Grzegorz.Józefów

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
31.08.2014
Postów
1418
Porady
1
Punktów
476
Miasto
Józefów
Wbrew pozorom na temacie wykładają się stare wygi ze stażem kilkunastu lat ;)

Powiedzmy, że musieliście wyjąć klocki hamulcowe...
Tarcze, klocki mają ~ 20 tys/km. Tarcze zużyte ~87%, klocki ~70%. Tarcze nie biją, bicie powiedzmy niech mają 3 setki...ale gdzieniegdzie znajdą się nierówności na 5 setek na 10 setek. Tak jak i na klockach, a na klockach 10 setek 20 setek, a nawet i w czarnym scenariusz warsztatowego horroru 25 setek.

Niedziela, wszystko pozamykane. Samochód musi wyjechać za godzinę z warsztatu, bo "klient" już nad Wami stoi.
I teraz kluczowe pytanie, zakładacie klocki tak jak były, czy zamieniacie stronami?

No, nie mówta, że na klockach się wyłożyta :D

Nawet jednego odważnego, co to postawi swój kilkunastoletni autorytet na szali? :D
??? A jaki sens Heniu miałaby taka zamiana ?
Bo nie kumam roztrząsania kwadratury koła ;)
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3494
Porady
4
Punktów
569
??? A jaki sens Heniu miałaby taka zamiana ?
Bo nie kumam roztrząsania kwadratury koła
A no właśnie, ano właśnie. 90% jak nie 95% "zawodowych mechaników" popełnia ten błąd. Sam go nawet popełniałem.

No jaki ma sens? Nie mówimy o biciach tarczy @M hd tylko o np. brakach setek na całym jej owalu. To że tarcza ma "wycięcie" 10 setek np. nie jest jednoznaczne z jej biciem, bo bicie może mieć dwie setki.
Mniejsza z tym.
Masz nowe tarcze, nowe klocki. Musisz zrobić rewizję klocków po 10'000 tys/km i z powrotem je zamontować.
I dlaczego 95% zawodowych mechaników, montuje je tak samo, a nie odwrotnie? Wyjątkiem jest że jedziesz odcinek specjalny i wtedy nie możesz takich klocków założyć odwrotnie.

Grzesiu, to Ty zawodowiec pytasz się mnie? To ja amator, pytam się Was.
Na razie... @M hd ma tylko jaja, bo się określił, że zakłada tak samo ;)

Generalnie, to są pytanie retoryczne. "znam wszystkie możliwe pytania i wszystkie możliwe odpowiedzi" - cytując klasyka - w tym wątku.

Patrzę, kto ma jaja ;)

Grzesiu, a opony jak Ci lekko jedną ścina i nic nie możesz z tym zrobić. To na kolejny sezon, też ją założysz w to samo miejsce? To takie trochę nie do końca porównanie, ale daję koło ratunkowe ;

nie kumam roztrząsania kwadratury koła
Widzisz...powielacie Wszyscy błąd.
(Wtedy dopiero dobrze jest po takiej akcji zamiany stronami założyć nowe klocki, żeby się wszystko w miarę na tarczy wyrównało) przecież to proste jak budowa cepa, a jednak wszyscy montują tak jak było, podświadomie.

Po prostu kilka kilometrów dłużej pohulają tarcze, ot co. Czy to jest w interesie warsztatu? Nie.
Co trzeci klient po takiej zamianie wróci i będzie truł fujarę, że te hamulce coś słabawe. Czy stracenie 10 minut na tłumaczenie klientowi jest w interesie warsztatu? Nie.
Więc wasi pradziadowie i nauczyciele fachu Was w ten sposób uczyli montować. I nie zadawać pytań.
Dopiero heniek nadał oświecenia :D

Oczywiście, nie mówimy tu o wejeb. tarczach tylko o kilku setkach nierówności. Czy to na tarczy, czy na klockach.
(i to nie ma nic wspólnego z biciem)
 

M hd

SuperMechanior
Dołączył
16.12.2019
Postów
527
Porady
2
Punktów
110
No to teraz :
Nierówna tarcza po obwodzie ,czy porowkowana?
Jak nierówna po obwodzie to choć przekładał klocki z wszystkich kół to wątpliwe żeby się wyrównała.
Jeżeli jest porowkowana i klocki na oko są takie same to zabieg z przetarciem na betonie zupełnie wystarczy. Dla warsztatów z dużym parkiem maszynowym , klocki na frezarkę i wyrównujemy ,tarcze na tokarkę (szlifierke). I wszystko jest jak powinno być.
Jeżeli klocki nierowno się zużywają to sprawdzamy dlaczego.
Jeżeli zamienisz klocki miejscem to po wyjeździe klient zauważy że auto gorzej hamuje. Zanim się ułożą do tarczy.I nawet twoje tłumaczenie że to celowy zabieg żeby dłużej pojeździł przekona może jednego do maks trzech klientów. Reszta będzie uważała że coś popsułeś. I możliwe że niewruci. To małe zmartwienie .Ale może głupot na opowiadać innym i reputację popsuć .
A teraz powiedz ile trzeba brać za godzinę pracy jeżeli mamam sprawdzać każdy klocek hamulcowy czujnikiem zegarowym (przynajmniej w dwóch płaszczyznach ) żeby wyłapać pare setek nierówności.

Z innej beczki wiesz ile razy w roku muszę tłumaczyć ludzią po co trzeba wymienić filtr kabinowy
Ma być tanio, jak by mogli to by olej wymieniali bez filtra.
Ile razy słyszałem że coś się dzieje z nagrzewnicą ,bo nie grzeje , albo że to upg . A wystarczy kabinowy wymienić.
Przeglądów się nie robi. Przyjeżdżają na wymianę oleju i ci mówi żeby przy okazji życic okiem czy tam wszystko w porządku.
Chyba do cennika usług trzeba dopisać pozycję:
RZUCANIA OKIEM PRZY OKAZJI.

A ty z paroma setkami nierówności na klockach.

Ty a może są płukanki do klocków?

Są tacy co po remoncie silnika zalecają zastosować płukankę.
Temat świeży na forum , z twojej dziedziny.
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3494
Porady
4
Punktów
569
Nierówna tarcza po obwodzie ,czy porowkowana?
Pół na pół z naciskiem powiedzmy na po obwodzie.
Tylko że gołym okiem tego nie zobaczysz. Mikrometrem.
Jeżeli zamienisz klocki miejscem to po wyjeździe klient zauważy że auto gorzej hamuje. Zanim się ułożą do tarczy.I nawet twoje tłumaczenie że to celowy zabieg żeby dłużej pojeździł przekona może jednego do maks trzech klientów. Reszta będzie uważała że coś popsułeś. I możliwe że niewruci.
Co trzeci klient po takiej zamianie wróci i będzie truł fujarę, że te hamulce coś słabawe.

To małe zmartwienie .Ale może głupot na opowiadać innym i reputację popsuć .
Co trzeci klient po takiej zamianie wróci i będzie truł fujarę, że te hamulce coś słabawe.
A teraz powiedz ile trzeba brać za godzinę pracy jeżeli mamam sprawdzać każdy klocek hamulcowy czujnikiem zegarowym (przynajmniej w dwóch płaszczyznach ) żeby wyłapać pare setek nierówności.
Zgoda, tylko że to robisz dla siebie lub dla rodziny. Przecież pisałem, że warsztat nie ma w tym interesu.
Nie chodzi o interes tylko o "BŁĄD TECHNICZNY W SZTUCE" ;)

RZUCANIA OKIEM PRZY OKAZJI.
:D
 

M hd

SuperMechanior
Dołączył
16.12.2019
Postów
527
Porady
2
Punktów
110
Po obwodzie jak są nierówne to zamiana klocków jej nie wyrówna.
Jeżeli klocki nierówne,te pare setek to zamiana miejscami nie wydłuży przelotu do wymiany.
Możliwe większe zużycie w czasie docierania.
Błąd w sztuce , nie sądzę
Teoria z praktyka nie zawszę idą w parze.
 

Gorzowiak

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
8.05.2023
Postów
566
Punktów
218
Miasto
Gorzów Wlkp
Zgoda, tylko że to robisz dla siebie lub dla rodziny.
Przecież dla siebie to się nie oszczędza, zakłada się nowe wszystko i tyle.
Samochód musi wyjechać za godzinę z warsztatu, bo "klient" już nad Wami stoi.
I tu jest rozbieżność bo najpierw klient w niedzielę a później że dla siebie. Więc temat słaby, bo dla klienta w niedzielę się nie robi.
Panowie że też daliście się znowu wciągnąć w fantazje.
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3494
Porady
4
Punktów
569

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3494
Porady
4
Punktów
569
@Gorzowiak no ja pierd. czy ja mam powieść napisać ze szczegółami.

Tak nowe tarcze zakładasz. A DOBRE deb. które kurw. mają 10 tys/km i na oko wyglądają ok(wyrzucasz z klockami do kosza) bierzesz suwmiarkę, są ok. Bierzesz mikrometr i gubisz setki. Ale według Gorzowiaka do kosza.

Przeczytaj ze zrozumieniem od początku, a nie łapiesz za słówka. Czy niedziela czy klient to jest nieistotne...
Wkładasz klocki DOBRE! NA OKO! CZY ZAMIENIASZ JE MIEJSCAMI. CO MAM PISAĆ DRUKOWANYMI?! ŻEBYŚ ZROZUMIAŁ
 

PiweczkoPiwunio

SuperMechanior
Dołączył
30.03.2025
Postów
438
Punktów
69
@heniek1000 te mikrometry za wuja ciężkiego nie mają jakiegokolwiek znaczenia podczas siły hamowania. Pord...lenie o szopenie. Zrywasz rant diaxem z tarcz a klocki ładujesz tak, jak były zamontowane wcześniej. Kasujesz łba, otwierasz browar i cieszysz się resztą wolnej niedzieli :)
 

M hd

SuperMechanior
Dołączył
16.12.2019
Postów
527
Porady
2
Punktów
110
No to tak jak pisałem jak masz nierówności na klockach i tarczach :to klocek na beton parę wprawnych ruchów i klocek jest wyrównany. I równa nam tarczę . Bo o to chyba chodzi, żeby tarcza na dłużej starczyła.
I klocki zakładasz na to samo miejsce ze względu na to że ani jednym jest odbity tłoczek a na drugim zacisk . I jak zamienisz je miejscami to będzie zwiększony nacisk na klocki ze względu na nierówności.
 
Do góry Bottom