pjastrzab1977
Gaduła
Witam.
Hyundai Santa fe 2.0 crdi 185 km 2017 rok
170 tys
Po przejechaniu około 200 km autostradą przy prędkości około 150km/ h
Auto po prostu zgasło nie było żadnych kontrolek szarpnięć chekow może spadek mocy ale pewny nie jestem
Zjechałem na pas awaryjny siłą pędu i tak zostałem .Przy próbie odpalenia rozrusznik w ogóle nie kreci tylko słychać cykanie z pod maski. Po ściągnięciu samochodu na mop i próbie odpalenia z kabli objaw jest dokładnie taki sam czyli cykanie bez kręcenia .
Przeskanowanie samochodu wychodzi tylko błąd p1779.
Samochód jest mechanika czekam na diagnozę
Czy może komuś coś przychodzi do głowy.
Dziękuję za wszelką pomoc
Hyundai Santa fe 2.0 crdi 185 km 2017 rok
170 tys
Po przejechaniu około 200 km autostradą przy prędkości około 150km/ h
Auto po prostu zgasło nie było żadnych kontrolek szarpnięć chekow może spadek mocy ale pewny nie jestem
Zjechałem na pas awaryjny siłą pędu i tak zostałem .Przy próbie odpalenia rozrusznik w ogóle nie kreci tylko słychać cykanie z pod maski. Po ściągnięciu samochodu na mop i próbie odpalenia z kabli objaw jest dokładnie taki sam czyli cykanie bez kręcenia .
Przeskanowanie samochodu wychodzi tylko błąd p1779.
Samochód jest mechanika czekam na diagnozę
Czy może komuś coś przychodzi do głowy.
Dziękuję za wszelką pomoc