To żadna zagadka tylko problem z rzetelną diagnozą.
Wszyscy naoglądają się celebrytów mechaniki na YouTube i łykają, jak pelikany, że każda usterka, to 5min. szukania i zawsze w tym samym miejscu i potem każdy czeka na gotowca.
Na początek tester diagnostyczny i sprawdzenie parametrów na żywo, zwłaszcza z wszelakich czujników prędkości.
Jeśli wszystko w porządku, to oscyloskop, na każdy po kolei i szukanie anomalii.
Gdy tu także, jest wszystko dobrze, to na koniec, a można i na początek, sprawdzanie lini CAN, bo to ona, a dokładniej jej zakłócenia, bo to po niej komunikują się sterowniki w tym aucie jeśli chodzi o prędkość, jest przyczyną tego błędu.
Dlatego ludzie najczęściej wymieniają w ciemno wszytko, na sterowniku skrzyni kończąc, a potem się poddają i temat się urywa.
Sprawdzenie instalacji, to dla wielu tylko zajrzenie do wtyczek i może czasami sprawdzenie przejścia, czy "piszczy", a że czasami mierniki piszczą do 100om nawet więc tym, że na ciągłości pokazuje 30om, nawet się nikt nie przejmuje i uważa, że jest dobrze.
A co tu dopiero o sprawdzeniu CAN mówić.