Witamy na Forum Mechaników!
Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach. Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!
Męczy mnie twoje głupie gadanie. Nie rozumiem co chcesz tym osiągnąć a może próbujesz się dowartościować w ten sposób, nie zagłębiam się w temat tej choroby nie interesuje to mnie. Pytam jak człowiek przedstawiam sytuację jak wygląda a ty robisz z tego gównoburze. Zachowanie godne Grażyny z FB...
Właśnie na kołach są dwa miejsca na kliny i jeżeli jedno z nich jest zamienione zawory ssące jak i wydechowe otwierają się rownoczeanie. A jeżeli oba to będzie różnica?
Jeżeli oba koła będą zamienione na klinie.
Darujmy sobie to bo do niczego to nie zaprowadzi. Ani ja ani ty nie potrzebujemy podnosić sobie ciśnienia. Jeżeli nie miałeś nic ciekawego do powiedzenia wystarczyło zawrzeć szczękę i iść w swoją stronę a nie snuć dziwne domysły. Dziękuję za miłą poradę i nie oczekuje odpowiedzi. Dobranoc.
Może dlatego że za części i tak musiałem zapłacić wcześniej człowiek chciał zaliczkę a że wolałem go zabrać niż zostawiać u majstra który i tak nic więcej nie zadziała to zapłaciłem resztę bo inaczej bym go nie odzyskał. Z reszta pytalem o poradę co do auta a nie durne komentarze typu sam...
Bez sensu to było wydanie na części i mechanika 3 tys zł. I myślę że zrobienie tego auta samemu będzie lepszym rozwiązaniem niż wywalanie kolejnych pieniędzy w błoto. A na forum po prostu szukam porady.
Postanowiłem sam się zabrać za to ale przed ściągnięciem głowicy chciałem zapytać kogoś bardziej doświadczonego czy może wina jakiejś pierdoły. Bo na moje oko głowica jest pęknięta, zła uszczelka pod głowicą albo zawory nie dotarte
Co myślicie o tym?
Szklanki zerowałem bo już trochę...
Jestem z okolic Szczecina więc odpada. A co do rozrządu to jestem pewien że jest ok bo sprawdzałem go osobiscie (coś się tam znam):dead:
Warsztat i to całkiem dobry ale podejrzewam że autem zajmowali się praktykanci.