Witamy na Forum Mechaników!
Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach. Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!
Witam.
W moim MB W 211 2004r z dnia na dzień odmówiły współpracy wycieraczki i spryskiwacze.
Bezpieczniki sprawne, nie posiadam jednak wiedzy gdzie znajdę przekaźnik odpowiedzialny za wycieraczki, a może jeszcze jakieś pomysły co do możliwości usterki?
Z góry dziękuję za podpowiedzi.
Witam. Potrzebuję namiar na zakład wykonujący kompleksową regenerację pomp SBC w okolicach Warszawy.
Z góry dziękuję za info i pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
U mnie ponowna adaptacja czujników pomogła, okazało się ze czujniki były rozkodowane choć komputer nie wykazywał usterek. Wbrew pozorom ASO nie skasowało mnie zbyt mocno.
Ze wspomaganiem kolego miałem ten sam problem. Zawór sprawdziłem podając na niego prąd z innego akumulatora i okazał się sprawny, dalej szukając okazało się że brak prądu na zasilaniu zaworu. Szukałem przerwy w obwodzie ale na nic to... dopiero diagnoza w ASO wykazała że miałem rozkodowane...
Zanim ruszysz zaworek sprawdź czy napięcie na wtyczce jest, u mnie brak plusa a błędu żadnego podczas diagnostyki. Jeśli jednak okaże się zawór to będzie z górki bo jest ich zatrzęsienie w internecie. Powodzenia.
Niby cacy... Też to przerabialiśmy, dopiero trzeci warsztat był w stanie ustawić geometrię jak trzeba, nie wiem czy to kwestia kalibracji urządzeń pomiarowych czy umiejętności mechanika ale w końcu auto idzie jak po sznurku.
Niestety, nadal nie zlokalizowałem modułu ESP który steruje siłą wspomagania. Brak czasu mnie rozłożył na łopaty. Myślę o podpięciu prądu na stałe z przekaźnika 87.
Dzięki potędze internetu wiem już jak sterowany jest zawór maglownicy, jest to moduł ESP... ale gdzie to draństwo jest umieszczone w moim "Mecenasie" to już za nic nie mogę wygooglać... może ktoś, coś????
Mimo wszystko ostatnio zadałeś mi do myślenia... także dzięki Toomii za podpowiedzi, moze ktoś się trafi kto przerabiał już ten temat to może nie będę pionierem...
Pozdro!
Witam ponownie, wczoraj poruszyłem temat ciężko pracującej maglownicy i byłem bardzo miło zaskoczony natychmiastowym wręcz odzewem, dziękuję wszystkim zaangażowanym i pozdrawiam.
Tak jak pisałem wczoraj, wszystkie tropy sprawdziłem krok po kroku i okazuje się wszyscy szukaliśmy nie w tym...
Wspomaganie okazało sie adaptacyjne i stwierdzono brak prądu na czujniku w maglownicy. Tylko teraz... czy ten układ jest zabezpieczony i tylko bezpiecznik czy przewód ma gdzieś przerwę. Łatwo raczej nie bedzie, chyba ze może ktoś przerabiał temat..