Dociągasz pierwszą tak żeby piasta w miarę lekko się kręciła, a jednocześnie nie było luzu na łożyskach.
Potem wrzucasz koronkę i zaginasz na pasujące wycięcie w nakrętce, druga nakrętka jest "kontrą", dokręcasz hmmm.... powiedzmy że "na siłę" (tylko nie rurą 2 metry:D), zaginasz drugą blaszkę...