Proste, doradzasz klientowi fabrycznie nowy, ewentualnie od pierwszego właściciela którego znasz osobiście albo z rodziny.
Choć to drugie i tak obarczone ryzykiem.
Pojazd stary, używany, to mogę ewentualnie polecić jeśli jest u mnie 2-3 razy na przeglądzie i wiem co z autem się dzieje i w jakim...