Witamy na Forum Mechaników!
Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach. Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!
Witam. Mam na stole pacjenta Mercedes GLK 2010r z zatartym silnikiem 3.0 V6 CDI 224km o oznaczeniu 642.961. Na pobliskim szrocie mają motor z takiego cacka tylko o oznaczeniu 642.832. Czy słupki w tych silnikach są takie same? Może robił ktoś z was taki przeszczep?
Sprawdź ciśnienie oleju. Kiedyś w audi A6 miałem podobny przypadek. Nie wystarczało ciśnienia oleju na górę i vacum nie było smarowane i doszczelniane olejem
W zasadzie części i płyny eksploatacyjne są własnością klienta i powinniśmy pobierać dodatkowe opłaty za późniejszą utylizację. Za olej i akumulatory coś tam płacą ale za filtry i opony dawki są nieziemskie. Na dodatek każdy odpad możemy składować maksymalnie przez rok. Zabierają tylko większe...
A jak robisz zakupy to producent zabiera opakowania czy masz kosz i śmieciarka zabiera? W warsztacie odpady są na prawdę niebezpieczne. Wyrzucony papier nie zatruwa środowiska tak jak jakiś filtr, olej, płyn z myjki itd. Dla tego takie odpady trzeba neutralizować.
Zależy jak głębokie jest uszkodzenie. Takie boczne ubytki mogą być dosyć niebezpieczne. Co prawda guza nie ma ale podjedź na wulkanizację niech ocenią bo ze zdjęć nikt Ci nie powie czy możesz tak jeździć.
Najprawdopodobniej na szlifierni coś poszło nie tak. Gdyby mechanik coś spartolił to raczej problemy byłyby od razu. Trzeba rozbierać i weryfikować. Musisz czekać bo nikt nie rezerwuje sobie czasu na reklamacje a następni klienci w kolejce więc trzeba to zrozumieć