Witamy na Forum Mechaników!
Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach. Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!
TVN to odkleił się od rzeczywistości już dawno. Mnie boli, że nawet PIS ze swoją propagandą nie pchał się do Dwójki (a i Jedynka była jakaś bardziej słuchalna, jeśli tylko odchodziło się od radia, jak robili wywiady z politykami), a koalicja wciska te swoje politpoprawne słówka i inne brednie.
Na kampera to coś z tylnym napędem, lepsza zwrotność i możliwości zabudowy - większy zwis tylny i tylny most, co pośrednio poprawia ładowność. A 17-letni Boxer też już się będzie blacharsko sypał, nie ukrywajmy.
Dwa razy wkleiłem się w łąkę przy drodze dojazdowej do domu, raz mnie wypychali z parkingu pod robotą, raz sam się wykopałem łopatą, bo wbiłem się w śnieg do połowy łydki - ale jak prawie wypadłem z drogi, bo na łuku ekspresówki wiatr zaczął mnie spychać w pobocze, to już sobie odpuściłem...
Ale odjebałem. 13 lat za kółkiem, z czego 10 zawodowo, z milion kilometrów już przejechane, a nie ogarnąłem, że śmigam na letnich. :D Dopiero dzisiaj mnie olśniło, że jak dobiłem powietrza na przednie opony, to nagle zrobiły się megatwarde - w akcie desperacji spuściłem do 1,5 bara ze dwa...
Po takim przebiegu to gdziekolwiek może cieknąć. @Ondraszek ostatnio pisał o jakichś cudownych specyfikach uszczelniających układ chłodzenia w aucie, co to niby jakoś z powietrzem chyba reagują, bo nie robią czopów na przepływie, tylko skorupa robi się w miejscu wycieku. Jak jesteś odważny, to...
Nie znam się, ale do podłogówki chyba trzeba mieć podłogę o dobrej przepuszczalności cieplnej, a co za tym idzie - dość cienką. A płytek przecież nie położysz, bo po miesiącu będziesz miał mozaikę z kruszonką i to wszystko się rozpadnie.
Tylko że mechanik ma większą szansę na przekonanie hurtowni do swojej racji, zwłaszcza jak ma duży obrót w danym miejscu to jest szansa na jakiś gest dobrej woli, jak to se ładnie nazywają, i chociaż za części zwracają. A detalista Kowalski to zepsuł jak tylko do ręki wziął. :D
Nie rozumiem takich ludzi. Też kupuję części, jak zostawiam auto mechanikowi, ale tylko takie pierdoły jak oleje z filtrami albo takie, których trzeba szukać zawczasu typu jakieś plastiki czy blacharka. Jak urwie pasek i silnik pójdzie w śmietnik, to chłop będzie się na Allegro procesował...
Zwykłe 2.1 CDI i jazda bez ciśnienia, bo testowałem na aucie z niedoładowującą turbiną, więc depnięcie z niskich obrotów kończyło się trybem awaryjnym. :D
Już nie przesadzajmy, sprawdzałem kiedyś firmowego Sprintera W906 - po 10 kilometrach ma 80 stopni temperatury oleju przy grzaniu prawie na fulla i nawiewie na drugim stopniu.