Witamy na Forum Mechaników!
Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach. Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!
Jemu chodziło chyba o rozkręcanie jakiegoś auta własnymi narzędziami
Kręcąc się przy kimś z miotłą też można się pewnie dużo nauczyć, ale wątpię żebym cały dzień zamiatał.
Chodziło mi bardziej że jakby mechanik mi kazał podać taką i taką nasadkę to bym podał, wymądrzać się nie zamierzam bo nie o to mi chodzi. Miotła też może być bo przez samo patrzenie jak ktoś robi dużo się uczę.
Oj pod mechaniką to mogę śmiało mówić że chociaż jestem na jego poziomie bo jak on się mnie pyta co się mogło zepsuć, albo jak to naprawić to coś w tym jest. Właśnie myślałem by kupić jakieś stare książki poświęcone mechanice.
Narzędzia to ja wiem co i do czego, rower też sam naprawiłem bo się psuł co chwilę i teraz nie ma się już w nim co zepsuć. Kosiarkę to naprawiłem u ciotki jak byłem na wsi bo narzekała że napędu nie ma. A na yt to to oglądam cały czas i się wszystko powtarza, nawet przerosłem wiedzą ojca, który...
Na każdych wakacjach coś robiłem jak skończyłem 11 lat więc ja nie używam cały czas telefonu tylko wtedy kiedy chcę poczytać np. o rzedowych 6 ze stajni bmw itp. A policzyć u miem szybko bo klasa matematyczna.