Na obecną chwilę zdemontowałem skrzynię , bo koło zamachowe ma duże bicie , wychodzi że ponad 2mm . A zarazem Konwenter będzie miał jeszczę większe bicie i w okolicach pompy oleju . Na wałku gdzieś na wielowpustach ,trochę pewnie może i na łożysku kontuję się , ociera i skrzeczy / szurgocze . A zarazem przenosi drgania na karoserię , bo robi się duża siła odśrodkowa . Jak na krzywej feldze i nie wyważonej . Muszę gdzieś kupić idealnie proste koło zamachowe ,żeby nie miało bicia i wtedy się okaże ,czy trafiłem z problemem ? Zobaczymy , dam znać ! Jak to nie pomorzę ,to zostaję chyba tylko rozrząd i wałki balansu .
N47 ogólnie głośniej pracują. To hałasuje jak rozciągnięty łańcuszek rozrządu. Rozrządy firmy fai szybko się rozciągają, więc jak nawet ktoś zmieniał i taki wstawił, to może być już luźny. A silnik równo pracuje? Ciśnienie paliwa nie skacze? Wałków nie możesz wywalić, a na nowe się nie opłaca.
Silnik równo pracuję ! Ale inaczej hałasuję jak rozciągnięty łańcuch , wiem bo już ich trochę wymieniłem , ale w żadnym nie było problemu z wałkami jak do tej pory . Na ciśnienie paliwa akurat nie zwracałem uwagi , bo moc ma , równo pracuję , rura z tyłu czysta , tylko drgania na budę i ten skrzekot /szurgot . Sam nie wiem jak to już nazwać ?