Cześć, zastanawiam się nad solidnym sposobem na łączenie kabli od sondy lambda-kostka oraz kostka-ecu. Do tej pory robię tak: skręcam kable razem > zagniatam tulejkę do łączenia przewodów elektrycznych, na to dorzucam 2 warstwy zwykłych termokurczek ze sklepu z narzędziami a jak już połączę wszystkie np 4 kabelki to na wierzch ładuję trzecią termokurczke na wszystkie 4 kable i na koniec zwykła izolacja. Czy ten sposób może być czy lepiej posłużyć się jakimś innym sposobem aby te kable szczególnie blisko kolektora nie robiły niespodzianek bo szczerze to trochę mnie dręczy myśl czy te termokurczki blisko kolektora wydechowego nie spłyną. Zrobiłem tak u siebie i po około dwóch latach jazdy nic się nie dzieje złego, ale może się stać.
Pozdrawiam i liczę na jakieś wskazówki.
Pozdrawiam i liczę na jakieś wskazówki.