andrzej_kowalski
Nowy
- Dołączył
- 18.01.2019
- Postów
- 4
- Punktów
- 0
- Wiek
- 64
Mam problem z dymieniem Opla z silnikiem 1.3 CDTI A13DTC Euro5 po rozruchu zimnego silnika.
Im zimniej na dworze, tym auto dłużej nierówno pracuje po rozruchu i dymi na niebieskawo, ale nie ma zapachu palonego oleju (którego zresztą nie ubywa) tylko zapach niespalonej ropy. Po chwili jak widać dymienie ustępuje i się nie pojawia. W czasie jazdy nie puści nawet dymka. Po przejechaniu około
Rozrząd komplety zmieniony, świece były oryginał Beru - myślałem że któraś spalona więc założyłem nowe NGK. Filtr paliwa i powietrza nowe. Błędów brak. Wtryski dałem do sprawdzenia, wrzucę później wydruk.
Gdy w lato były upały po 30 stopni to nie dymił. Mechanik który mi go serwisuje rozkłada ręce. Auto ma usunięty DPF fizycznie i programowo, a jako że w jednej puszcze był katalizator i DPF to wstawiłem zawartość od auta bez DPF czyli sam monolit katalizatora.

Im zimniej na dworze, tym auto dłużej nierówno pracuje po rozruchu i dymi na niebieskawo, ale nie ma zapachu palonego oleju (którego zresztą nie ubywa) tylko zapach niespalonej ropy. Po chwili jak widać dymienie ustępuje i się nie pojawia. W czasie jazdy nie puści nawet dymka. Po przejechaniu około
Rozrząd komplety zmieniony, świece były oryginał Beru - myślałem że któraś spalona więc założyłem nowe NGK. Filtr paliwa i powietrza nowe. Błędów brak. Wtryski dałem do sprawdzenia, wrzucę później wydruk.
Gdy w lato były upały po 30 stopni to nie dymił. Mechanik który mi go serwisuje rozkłada ręce. Auto ma usunięty DPF fizycznie i programowo, a jako że w jednej puszcze był katalizator i DPF to wstawiłem zawartość od auta bez DPF czyli sam monolit katalizatora.

