Witam wszystkich. Bardzo proszę o poradę i opinię.
Czy jest tutaj jakis specjalista od regeneracji układów wtryskowych diesla?
Mam problem z 1.5 dci z Renaulta.
Auto straciło moc, błąd 1 wtryskiwacza, nie odpala. Diagnoza - zatarta pompa, opilki w układzie.
Demontaż pompy, wtryskiwaczy, listwy i przewodów. Wszystko wysłane do firmy, która zregenerowała pompe i wtryski oraz wyczyściła listwe i przewody.
Demontaż zbiornika paliwa i czyszczenie, wyczyszczony kosz paliwowy, przewody od zbiornika, nowy filtr paliwa i nowe paliwko.
Montaz wszystkich części, nabicie paliwa gruszką. Odpowietrzenie układu z poluzowanymi nakretkami przy wtryskiwaczach. Podpięcie wtyczek wtryskiwaczy. Auto odpaliło od strzała.
Wystawiłem samochod na zewnątrz zostawiłem odpalony silnik. Podchodzę po kilku minutach a silnik kuleje. Podłączyłem kompa - blad 1 wtryskiwacza. Skasowalem błąd odpaliłem i jest ok. Przejechalem się wszytsko git. Zostawiłem na pol godziny żeby popracował. Po tym czasie sprawdzone. Wszystko ok. Klient zabrał auto.
Wraca następnego dnia i mówi, że jest problem. Przejechl 10 km i wyskoczył błąd oraz trzesie silnikiem.
Pierwszy wtryskiwacz zawieszony. Pełno grubych opiłkow w paliwie. Wszystko odesłane do firmy która regenerowała. Stwierdzili ze zle oczyszczony uklad z opiłków spowodował ponowne uszkodzenie.
Wszystko zrobiłem jak zwykle. Z najwieksza starannością. Nigdy nie miałem takich problemów a robiłem tak samo wiele razy.
Czy to możliwe, że zostało kilka opilkow i zniszczyły pompe w tak krótkim czasie?
Czy jest tutaj jakis specjalista od regeneracji układów wtryskowych diesla?
Mam problem z 1.5 dci z Renaulta.
Auto straciło moc, błąd 1 wtryskiwacza, nie odpala. Diagnoza - zatarta pompa, opilki w układzie.
Demontaż pompy, wtryskiwaczy, listwy i przewodów. Wszystko wysłane do firmy, która zregenerowała pompe i wtryski oraz wyczyściła listwe i przewody.
Demontaż zbiornika paliwa i czyszczenie, wyczyszczony kosz paliwowy, przewody od zbiornika, nowy filtr paliwa i nowe paliwko.
Montaz wszystkich części, nabicie paliwa gruszką. Odpowietrzenie układu z poluzowanymi nakretkami przy wtryskiwaczach. Podpięcie wtyczek wtryskiwaczy. Auto odpaliło od strzała.
Wystawiłem samochod na zewnątrz zostawiłem odpalony silnik. Podchodzę po kilku minutach a silnik kuleje. Podłączyłem kompa - blad 1 wtryskiwacza. Skasowalem błąd odpaliłem i jest ok. Przejechalem się wszytsko git. Zostawiłem na pol godziny żeby popracował. Po tym czasie sprawdzone. Wszystko ok. Klient zabrał auto.
Wraca następnego dnia i mówi, że jest problem. Przejechl 10 km i wyskoczył błąd oraz trzesie silnikiem.
Pierwszy wtryskiwacz zawieszony. Pełno grubych opiłkow w paliwie. Wszystko odesłane do firmy która regenerowała. Stwierdzili ze zle oczyszczony uklad z opiłków spowodował ponowne uszkodzenie.
Wszystko zrobiłem jak zwykle. Z najwieksza starannością. Nigdy nie miałem takich problemów a robiłem tak samo wiele razy.
Czy to możliwe, że zostało kilka opilkow i zniszczyły pompe w tak krótkim czasie?

( dziewczyna rządzi w robotą w tej firmie i ma pojęcie) w takich przypadku idzie mi mocno na rękę . W sumie raz była taka sytuacja.