Witam, pacjent j/w wirnik turbo w połowie. Z tego co wiem to jest to motor z wadliwym napędem pompy oleju. Samochód szarpnął podczas jazdy straciła się moc. Wcześniej brak jakichkolwiek objawów kontrolki ciśnienia oleju, głośniej pracy silnika.
Turbo podobno było regenerowane w sierpniu. Klient dzwoniąc do warsztatu usłyszał że " na sobie jechać tam gdzie turbina była regenerowana" szczyt chamstwa. Dlatego zdecydował się przyjechać do mnie. Dziś będę sprawdzać ciśnienie oleju, przepływ zasilania turbiny, kompresję,, logi itp. Silnik pracuje tak jak powinien żadnych niepokojących dźwięków nie ma, natomiast pytanie nasuwa się jedno. Drugie turbo na przełomie pól roku?
Albo kiepska reg. turbiny? Albo faktycznie jest przyczyna, pytanie do bardziej obeznanych w silnikach 2.0TDI. Chciałbym usłyszeć sugestie gdzie może leżeć przyczyna.
Ps. Dodając gazu na jalowym, silnik wtrąca opary oleju przez bagnet i to dość mocno, nie znam zbyt dobrze układu odpowietrzenia w tych jednostkach, czy w nim też jest zastosowana "odma z zaworkiem w pokrywie ?" za sugestie będę wdzięczny. Zapraszam do tematu
Turbo podobno było regenerowane w sierpniu. Klient dzwoniąc do warsztatu usłyszał że " na sobie jechać tam gdzie turbina była regenerowana" szczyt chamstwa. Dlatego zdecydował się przyjechać do mnie. Dziś będę sprawdzać ciśnienie oleju, przepływ zasilania turbiny, kompresję,, logi itp. Silnik pracuje tak jak powinien żadnych niepokojących dźwięków nie ma, natomiast pytanie nasuwa się jedno. Drugie turbo na przełomie pól roku?
Albo kiepska reg. turbiny? Albo faktycznie jest przyczyna, pytanie do bardziej obeznanych w silnikach 2.0TDI. Chciałbym usłyszeć sugestie gdzie może leżeć przyczyna.
Ps. Dodając gazu na jalowym, silnik wtrąca opary oleju przez bagnet i to dość mocno, nie znam zbyt dobrze układu odpowietrzenia w tych jednostkach, czy w nim też jest zastosowana "odma z zaworkiem w pokrywie ?" za sugestie będę wdzięczny. Zapraszam do tematu