• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

4hp20 nie jedzie do przodu, do tyłu

Talar

Początkujący
Dołączył
6.11.2016
Postów
16
Punktów
2
Miasto
Kraków
Hej, poświęciłem już sporo czasu tej skrzyni, ale nadal jest coś nie tak. Niestety doszedłem do tego momentu i nie mam już pomysłów, internet nie pomaga. Mam problem z automatem 4hp20 w peugeot 607 3.0 v6. Auto kupiłem ze ściągniętą skrzynią bo ktoś tam uznał, że nie opłaca się naprawiać tej skrzyni. Dlatego też nie mam informacji co się wcześniej z nią działo. Natomiast skrzynię rozebrałem, wszystko wymyłem, filtr zmieniłem. Pompa oleju jak nowa, tarczki jednego z przełożenia(nie wiem którego) były trochę zużyte więc zrobiłem małą rotację pomiędzy drugim zestawem tarczek(są takie same) aby wyrównać grubości zestawu tarczek. Oczywiście tarczki bym zmienił, ale chcę pierw sprawdzić resztę skrzyni czy jest ok. Poza jednym kołem, które ma trochę "wybite" zęby - https://i.imgur.com/9iAOLca.jpg, reszta kół wygląda ok, mechanizm różnicowy jak nowy. Całość złożyłem, wsadziłem do auta. Zalałem olej, odpalam, błąd skrzyni, tryb awaryjny, na 3 jedzie. Podpiąłem kompa, błąd selektora. Zacząłem przy nim grzebać, udało mi się znaleźć schematy elektryczne. Okazało się przerwa w obwodzie. Selektor naprawiony, biegi na wyświetlaczu pokazuje. Pojawił się następnie błąd czujnika obrotów wejściowych. Żeby nie ściągać dekla skrzyni pomierzyłem kable na ciągłość i oporność czujnika przy kompie. Brak, oporność czujnika wyjściowego ok. Na jeździe na trybie awaryjnym przy podglądzie rzeczywistym także prędkość wejściowa 0, prędkość wyjściowa działała. Ściągnąłem dekiel i na moje szczęście okazało się, że najprawdopodobniej nie wpiąłem wtyczki do czujnika. Wpiąłem to, błędy wykasowałem. I aktualnie błędów brak, przełożenia pokazuje, po wrzucaniu biegów jest jakaś reakcja w skrzyni, ale auto nie jedzie, na żadnej pozycji lewarka. Napięcie na elektrozaworach zmienia się.(ale nie wiem też jakie ma być na poszczególnym zaworze i przełożeniu) Aby nim jechać do przodu muszę wymusić tryb awaryjny, wtedy na tej 3 czy tam 4 jedzie bez problemu, nic nie huczy itp.

Czy trzeba spuszczać olej, żeby zdjąć dekiel skrzyni? Bo gdzieś przeczytałem, że nie, a to przyspieszyłoby ten proces sporo.
Czy mogło zatkać się coś w panelu mechatroniki? Elektrozawory wyciągałem i czyściłem, ale wyglądały ok. Czy mogę rozpołowić bez problemu mechatronikę, wyczyścić kanały i potem ją złożyć? Czy są tam jakieś uszczelki, które mogę uszkodzić i potem tego nie złożę? Dzięki za pomoc i pozdrawiam.
 

Komornik

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
2.02.2014
Postów
2036
Punktów
719
Zakładając ze nie namieszałeś w mechatronice to bym ją zdjął i dmuchną powietrzem w sprzęgła
Teraz jak błędów nie ma to nadal ani do tylu ani do przodu?
 
Ostatnia edycja:

Bartek4x4

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
6699
Porady
2
Punktów
1896
Miasto
Koszęcin
A ciegno od wybieraka. Zona ma auto z ta skrzynia i juz raz dzwonila ze stoi pod marketem
 

Talar

Początkujący
Dołączył
6.11.2016
Postów
16
Punktów
2
Miasto
Kraków
Tak, ani do przodu, ani do tyłu. Słychać, że w skrzyni coś się dzieje, ale auto nie jedzie. Napięcia na elektrozaworach zmieniają się po wrzuceniu jakiegoś przełożenia(P i N takie same wartości, D,R,manualna zmiana - różne). Tak, cięgno jest zapięte, jest tam jakaś regulacja, ale wszystko chodzi ok i zgodnie z wyświetlanym biegiem na wyświetlaczu. Zresztą tam nie można nic pomylić, bo jeśli będzie fizycznie R, a selektor będzie widział P to błąd już wyskakuje. Spróbuje popracować z tą mechatroniką póki co.
 

Komornik

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
2.02.2014
Postów
2036
Punktów
719
Mało prawdopodobne ze to mechatronika, nawet ze sprzęgieł nie bardzo coś wychodzi bo sprzeglo b jest zarówno na d i r ale tez w awarii bierze udział wiec by nie jechał
 

Załączniki

  • 205B82F5-9A6B-46FB-8249-44C675D77B61.png
    205B82F5-9A6B-46FB-8249-44C675D77B61.png
    766,9 KB · Wyświetleń: 19

Talar

Początkujący
Dołączył
6.11.2016
Postów
16
Punktów
2
Miasto
Kraków
Rozumiem, a czy w trybie awaryjnym tzn. dajmy na to np. po odpięciu wszelkich wtyczek od skrzyni wsteczny powinien działać? Bo widzę w tabeli, że jest też opcja awaryjnego wstecznego. A u mnie przy trybie awaryjnym go nie ma, jest tylko jazda do przodu.

Skoro na 3 awaryjnej jedzie to wygląda, że awarie sprzęgieł możemy wykluczyć? Wtedy nie działa żaden z hamulców, więc tu może być problem, nie?

Z tego co widzę hamulce F i D odpowiadają miedzy innymi za wsteczny i jedynkę do przodu. Tak jak pisałem zrobiłem tam rotację, by wyrównać grubość tarczek. I możliwe, że teraz ani jeden, ani drugi nie będzie działał bo zestaw będzie miał za małą grubość. Pytanie jaka różnica może tam dyskwalifikować działanie tego?
 
Ostatnia edycja:

Komornik

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
2.02.2014
Postów
2036
Punktów
719
w awarii wsteczny powinien być. jeśli chodzi o tarczki to setki nie zrobią takiej różnicy
 

Talar

Początkujący
Dołączył
6.11.2016
Postów
16
Punktów
2
Miasto
Kraków
Hej, witam ponownie po małej przerwie. Trochę pogrzebałem przy tym aucie, niestety dalej brak biegów. Co zrobiłem i co sprawdziłem - kupiłem inną skrzynię. Pierw przełożyłem z niej do mojej kolejno selektor, mechatronikę i to nie pomogło, nadal tylko na wymuszonym trybie awaryjnym jedzie, normalnie brak błędów. Przełożyłem więc całą skrzynię, ale że od innego auta była to dzwon musiałem zastosować z oryginalnej. Tak więc pompa oleju jest na pewno dobra bo ją rozbierałem, filtr także. Ze starej skrzyni został również założony konwerter bo ten co kupiłem ma inne mocowania. I teraz nadal brak błędów, ale na trybie awaryjnym nawet nie jedzie. Olej i wnętrze kupionej skrzyni było ładne więc zakładam że jest ona sprawna. Komputer także podmieniałem i nic to nie dało. Czy może być winny konwerter jeśli na poprzedniej skrzyni zrobiłem około 40km w mieście i na autostradzie na trybie awaryjnym bez problemu? Trochę oleju mi się z niego wylało przy montażu, ale powinien się sam odpowietrzyć z tego co wiem. Czy może być wina jakiegoś nieszczelnego dolotu albo czegoś niezwiązanego ze skrzynią? Ma ktoś jakiś pomysł?
 

Talar

Początkujący
Dołączył
6.11.2016
Postów
16
Punktów
2
Miasto
Kraków
Hejka, brak odzewu na mój poprzedni post, ale temat już ogarnięty. :) Przede wszystkim dziękuje osobom, które się tutaj udzieliły i pomogły oraz użytkownikowi Romuald F, który także trochę mi podpowiedział. A wracając do tematu co się stało. Ostatni wpis tutaj był o tym, że kupiłem całą skrzynie, przełożyłem i zonk. Okazało się, że pompa nie robiła ciśnienia. Dlaczego? Źle siadła na napędzie i ścięło zęby na zębatce. Podmieniłem pompę na inną i było git, tylko, że ponieważ pompa czyli jej panewka współpracowała z innym konwerterem, którego nie mogłem razem z nią przełożyć(inne mocowanie do koła zamachowego silnika) to przy ostrzejszej jeździe pojawiał się wyciek na spod uszczelniacza konwertera. Koniec końców założyłem starą obudowę pompy, czyli zestaw konwerter+pompa, który ze sobą wcześniej współpracował, tylko zębatka środkowa pompy została podmieniona. I teraz wszystko jest git, nic się nie leje. Zrobiłem już kilka tysięcy kilometrów. Oczywiście gdy znalazłem błąd mogłem bardziej zainwestować, ale auto można powiedzieć dostałem za darmo i może się okazać, że zaraz inne rzeczy się w nim rozlecą, ma trochę przebiegu. Poza tym słyszałem, że regeneracja szyjki konwertera i panewki bardzo często działa tylko chwile i wyciek pojawia się za jakiś czas, i najlepiej mieć pompę oe albo właśnie używany zestaw. Jakąś tam wiedzę zdobyłem, więc gdyby ktoś potrzebował pomocy to udzielę na tyle ile potrafię, resztę pozostawiam mądrzejszym użytkownikom tutaj. :) Pozdro!

PS. Nie pytajcie ile razy demontowałem i montowałem skrzynię :joyful:
 
Do góry Bottom