bialas6666
Początkujący
- Dołączył
- 30.01.2021
- Postów
- 18
- Punktów
- 0
Witam,
działem dzisiaj bardzo dziwny objaw. Drogi teraz są jakie są... Na pierwszym biegu po próbie wyjechania z zaspy (obroty ok. 4tys) samochód nagle zgasł. Nie dało się go odpalić. Rozrusznik jakby.. hm kręcił silnik bez kompresji? Po 5 minutach i kilku próbach załapał, samochód odpalił na chwilę na 3 cylindry i zaczął chodzić normalnie (puścił niebieski dym). Silnik ma 380tys nalotu, oleju nie bierze (może minimalnie - między wymianami nie ma potrzeby dolewać).
Co może być przyczyną?
Pozdrawiam
działem dzisiaj bardzo dziwny objaw. Drogi teraz są jakie są... Na pierwszym biegu po próbie wyjechania z zaspy (obroty ok. 4tys) samochód nagle zgasł. Nie dało się go odpalić. Rozrusznik jakby.. hm kręcił silnik bez kompresji? Po 5 minutach i kilku próbach załapał, samochód odpalił na chwilę na 3 cylindry i zaczął chodzić normalnie (puścił niebieski dym). Silnik ma 380tys nalotu, oleju nie bierze (może minimalnie - między wymianami nie ma potrzeby dolewać).
Co może być przyczyną?
Pozdrawiam