Witam,
Od dłuższego czasu męczy mnie problem ubywania oleju. Są to dość znaczące ilości 800-1000ml / 1 tyś. km.
Osobiście obstawiam uszczelniacze i prowadnice zaworowe (poniżej filmik - zrzucony kolektor wydechowy).
Pytanie czy same uszczelniacze i prowadnice mogą powodować tak duże ubytki czy przyczyniają się też do tego pierścienie?
Jeżeli chodzi o kopcenie na siwo to auto kopci tylko i wyłącznie po rozgrzaniu i na biegu jałowym. Nie ma kopcenia podczas ostrej jazdy, nie ma kopcenia podczas zjazdu z górki, hamowaniu biegami i potem mocnego dodania gazu. Po zatrzymaniu się wystarczy poczekać ok. 10 sek i auto kopci i z rury czuć olej.
Dodam że nie jest to turbina (jest nowa turbina hybrydowa, przy zrzucaniu kolektora była sprawdzana po przebiegu ok. 1.5k km i tam oleju nie ma).
Od dłuższego czasu męczy mnie problem ubywania oleju. Są to dość znaczące ilości 800-1000ml / 1 tyś. km.
Osobiście obstawiam uszczelniacze i prowadnice zaworowe (poniżej filmik - zrzucony kolektor wydechowy).
Pytanie czy same uszczelniacze i prowadnice mogą powodować tak duże ubytki czy przyczyniają się też do tego pierścienie?
Jeżeli chodzi o kopcenie na siwo to auto kopci tylko i wyłącznie po rozgrzaniu i na biegu jałowym. Nie ma kopcenia podczas ostrej jazdy, nie ma kopcenia podczas zjazdu z górki, hamowaniu biegami i potem mocnego dodania gazu. Po zatrzymaniu się wystarczy poczekać ok. 10 sek i auto kopci i z rury czuć olej.
Dodam że nie jest to turbina (jest nowa turbina hybrydowa, przy zrzucaniu kolektora była sprawdzana po przebiegu ok. 1.5k km i tam oleju nie ma).