szczawik666
Nowy
Witam.
2 lata temu zakupilem A4B7 2.0 Tfsi, 2006r, tiptronic. Wyglądało, iż wszytko jest ok , normalnie git majonez. Po pewnym czasie zauważylem, że falują obroty, skaczą co 100-200 rpm, szczególnie na zimnym silniku, nie pod obciążeniem ( jazda ze stałą prędkością na tempomacie ). Zauważylem też, iż jest to zależne od temperatury, w lato w upały, falowanie jest prawie niezauważalne, ( ustępuje szybciej ). Falowanie ustępuje po przejechaniu jakichś 20-30km. Kolejnym objawem jest zduszanie silnika + trzęsie całą budą na ułamek sekundy przy przelaczaniu z P na D/R ( jesli nie doda sie gazu i auto pełza ) , to samo jest przy zatrzymaniu sie ( wciśnięciu hamulca ) - na zimnym . Dodam jeszcze, iz przez pierwsze np 500m jazdy autem poprafi trząść ( wyczuwalne na kierownicy , budzie ). ASB przerzuca biegi bezproblemu. Panowie pytanie , za co sie mam brać ? Czy to zdychający konwerter, czy może coś z układem dolotowym. Czy może wystarczy zmienic olej w skrzyni ? Sprawdzilem przeplywomierz ( bez niego czy z nim jest to samo ). Przeczyścilem przepustnice. VCDS nie pokazuje żadnych błedów. Dodam, auto ma przelatane 206 tys km.
Czekam na jakieś rady z waszej strony i serdecznie pozdrawiam.
2 lata temu zakupilem A4B7 2.0 Tfsi, 2006r, tiptronic. Wyglądało, iż wszytko jest ok , normalnie git majonez. Po pewnym czasie zauważylem, że falują obroty, skaczą co 100-200 rpm, szczególnie na zimnym silniku, nie pod obciążeniem ( jazda ze stałą prędkością na tempomacie ). Zauważylem też, iż jest to zależne od temperatury, w lato w upały, falowanie jest prawie niezauważalne, ( ustępuje szybciej ). Falowanie ustępuje po przejechaniu jakichś 20-30km. Kolejnym objawem jest zduszanie silnika + trzęsie całą budą na ułamek sekundy przy przelaczaniu z P na D/R ( jesli nie doda sie gazu i auto pełza ) , to samo jest przy zatrzymaniu sie ( wciśnięciu hamulca ) - na zimnym . Dodam jeszcze, iz przez pierwsze np 500m jazdy autem poprafi trząść ( wyczuwalne na kierownicy , budzie ). ASB przerzuca biegi bezproblemu. Panowie pytanie , za co sie mam brać ? Czy to zdychający konwerter, czy może coś z układem dolotowym. Czy może wystarczy zmienic olej w skrzyni ? Sprawdzilem przeplywomierz ( bez niego czy z nim jest to samo ). Przeczyścilem przepustnice. VCDS nie pokazuje żadnych błedów. Dodam, auto ma przelatane 206 tys km.
Czekam na jakieś rady z waszej strony i serdecznie pozdrawiam.