Wiec tak,przyjechalo na lawecie audi 2008r z oznaczeniem silnika caga prosto z czech,auto bylo juz dobrych pare razy u mnie na rozne naprawy,zawieszenie,naprawybierzace itd,wszystko zawsze chodzilo igla mozna powiedziec,klient tez nie narzekal ze cos sie dzieje,byl odtatni raz u mnie z 2mies. Temu,wczoraj jechal I auto nagle stracilo moc,przejechalo z 1.5km I zgaslo.dzisiaj po poludniu podpiolem pod pc I wyskoczylo:niskie cisnienie paliwa na listwie wtryskowej,wykrecilem zawor regulacji cisnienia na pompie cr a tam multum opilkow,wyczyscilem,auto odpalilo ale nie rowno chodzilo,wypiolem wtyczke z regulatora cisnienia na pompie I zapalilo,tylko wolnych obrotow nie trzymalo,ale pompa dziwnie cyka,pewnie jej kres,potez znowu zgaslo I jak by chcialo zapalic ale juz aku padl od krecenia,co wy na to.ostatnio robilem citroena hdi z takim przypadkiem,w baku nawet opilki plywaly,pompa wys. cisnienia do wymiany,wszystko do mycia,nawet pompa w baku dostala po dupie

