Według mnie jak sobie zadbasz, tak będziesz miał. ZAPami handluję od lat, nie ma problemów większych, ale czasami są dziwne sytuacje. Aku kupione na wiosnę, do jesieni Fabia (pierwsza generacja, 36tys przebiegu

) przejechała 150km i stała do następnej wiosny, więc się rozładował. Oczywiście klient z gębą "Ja wiedziałem, że to szajs, teraz takie wszystkie robią" - a tu niespodzianka, producent dał nową sztukę. W innym przypadku po roku zaczął się pocić spod pokrywy - reklamacja odrzucona bo akumulator sprawny elektrycznie - ale nikt się nie przyjrzał, dlaczego cieknie.
Sprzedawałem prawie wszystko - czasem Klient chce konkretną markę, czasem chce tani ryż. Jak nie będzie naładowany, to nie przeżyje gwarancji. Dlatego staram się edukować klientów. 3 minuty na formułkę o ładowaniu przy miejskiej eksploatacji i 2 minuty co kwartał na sprawdzenie ładowania często pozwoli uniknąć zbędnych/nieprzyjemnych reklamacji.
BTW: ZAP od kilku lat jest właścicielem Jenoxa, więc pewnie jakiś transfer technologii jest. W szczególności aku chyba do Tico/Matiza sprzedawanie przez zapa jest produkcji Jenoxa - widać po inaczej wytopionych numerach.