Witam.
Pacjent Opel Astra 1.4 bez wspomagania 95 rok produkcji 60 KM PB = LPG.
Auto po wymianie przepustnicy wraz z całym osprzętem zaczęło dość dużo palić. Około 12 litrów LPG, było już dwa razy na regulacji gazu lecz dużo to nie dało.
Gazownik stwierdził, że może być zapłon źle ustawiony. Wziąłem się do ustawiania zapłonu na lampe, a tu okazało się iż koło pasowe bardzo bije.
Czy bicie koła może mieć wpływ na nierówną pracę??
Dodam, że kręcąc aparatem nie da się zejść poniżej 1100 - 1000 obrotów. Podczas ustawienia zapłonu zrobiona zworka na złączu diagnostycznym, żeby komputer nie regulował obrotów.
Pacjent Opel Astra 1.4 bez wspomagania 95 rok produkcji 60 KM PB = LPG.
Auto po wymianie przepustnicy wraz z całym osprzętem zaczęło dość dużo palić. Około 12 litrów LPG, było już dwa razy na regulacji gazu lecz dużo to nie dało.
Gazownik stwierdził, że może być zapłon źle ustawiony. Wziąłem się do ustawiania zapłonu na lampe, a tu okazało się iż koło pasowe bardzo bije.
Czy bicie koła może mieć wpływ na nierówną pracę??
Dodam, że kręcąc aparatem nie da się zejść poniżej 1100 - 1000 obrotów. Podczas ustawienia zapłonu zrobiona zworka na złączu diagnostycznym, żeby komputer nie regulował obrotów.