witam szanownych kolegów z forum temat z tą astrą uważam za zamkniety po wielkich bojach doszedlem co ją bolalo a mianowicie zatkany katalizator raczej stopiony ,niepoprawnie zamontowana instalacja gazowa na życzenie klijenta zdemontowana i ona była całą przyczyną niepoprawna dawka gazu co poskutkowało stopieniem katalizatora .Po zdemontowaniu instalacji autko ożyło powróciła moc równo pracuje po prostu poezja nadmieniam ze katalizator nowy . Więc dziękuj sznownym kolegom za pomoc i zainteresowanie moim tematem pozdrawiam grzanad .