Cześć, witam wszystkich forumowiczów.
Mój samochód to Opel Astra H GTC 2.0 turbo (Z20LER). Wszystko przedstawiłem na poniższym filmiku:
Czy jesteście w stanie mi powiedzieć skąd może pochodzić ten dźwięk? Najgłośniej jest w okolicy prawego przedniego koła. Jak w filmie objawia się to tylko na rozgrzanym silniku. Paski, rolki czy alternator sprawdzone - to nie to. Trzech (!) mechaników próbowało i niestety żaden z nich nie ustalił źródła dźwięku... Skąd może się brać takie syczenie z pewnymi metalicznymi odgłosami? Jeżeli ruszam autem bez użycia gazu (samo sprzęgło) i jest tak jakby "na granicy zgaśnięcia" to dźwięk natychmiast ustaje a gdy obroty znów będą na normalnym poziomie to ponownie syczy. Na zimnym nie ma absolutnie żadnych powyższych objawów. Macie jakieś pomysły?
Mój samochód to Opel Astra H GTC 2.0 turbo (Z20LER). Wszystko przedstawiłem na poniższym filmiku:
Czy jesteście w stanie mi powiedzieć skąd może pochodzić ten dźwięk? Najgłośniej jest w okolicy prawego przedniego koła. Jak w filmie objawia się to tylko na rozgrzanym silniku. Paski, rolki czy alternator sprawdzone - to nie to. Trzech (!) mechaników próbowało i niestety żaden z nich nie ustalił źródła dźwięku... Skąd może się brać takie syczenie z pewnymi metalicznymi odgłosami? Jeżeli ruszam autem bez użycia gazu (samo sprzęgło) i jest tak jakby "na granicy zgaśnięcia" to dźwięk natychmiast ustaje a gdy obroty znów będą na normalnym poziomie to ponownie syczy. Na zimnym nie ma absolutnie żadnych powyższych objawów. Macie jakieś pomysły?