Cześć,
Wymieniałem sąsiadowi w ramach przysługi olej w skrzyni ale pomyliłem śruby przy spuszczaniu. Zapomniałem jej dokręcić i następnego dnia na podnosniku wylało się ok. 200ml jasnego, gęstego płynu. Od czego jest ta wykręcona śrubka? Dopiero zaczynam przygodę z naprawami jestem w technikum i boje się, że coś mogłem rozwalić, a nie stać mnie na naprawę później całego auta.
Jak to zobaczyłem wpadłem w panikę, zakręciłem i odkręciłem na maksa. Nic nie leciało już z tego. Wkręciłem i tak zostawiłem.
Śruba to był jakiś spine ok. 30-35. Wiem masakra, że zacząłem to odkręcać. Auto jeździ normalnie i boje się przyznać.
Wymieniałem sąsiadowi w ramach przysługi olej w skrzyni ale pomyliłem śruby przy spuszczaniu. Zapomniałem jej dokręcić i następnego dnia na podnosniku wylało się ok. 200ml jasnego, gęstego płynu. Od czego jest ta wykręcona śrubka? Dopiero zaczynam przygodę z naprawami jestem w technikum i boje się, że coś mogłem rozwalić, a nie stać mnie na naprawę później całego auta.
Jak to zobaczyłem wpadłem w panikę, zakręciłem i odkręciłem na maksa. Nic nie leciało już z tego. Wkręciłem i tak zostawiłem.
Śruba to był jakiś spine ok. 30-35. Wiem masakra, że zacząłem to odkręcać. Auto jeździ normalnie i boje się przyznać.
