• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Audi a4 po dachowaniu

Taktyczna

Początkujący
Dołączył
13.10.2015
Postów
14
Punktów
1
Wiek
34
Witam, pisze w sprawie pomocy, rady.
Posiadam samochód Audi A4, 96r 1.8
samochodzik wczoraj przeszedł dachowanie, zima zaskoczyła.
Wgnieciony dach, stłuczone nadkole tylne i pękła przednia szyba a boczne poleciały. Chciałabym sie dowiedziec jakie mogą być koszta naprawy i czy wogóle naprawa jest możliwa.
Prosze tylko nie piszcie zeby ze złomowac, czy sprzedac. Naprawde chce ją naprawić.
Autko technicznie w 100%sprawne.
Prosze o jakies rady od doświadczonych ;))
Z góry bardzo dziękuje.
świadczonych ;))
tutaj zdjęcie samochodu ;http://www.fotosik.pl/zdjecie/a53a265560f6cf94
 

Taktyczna

Początkujący
Dołączył
13.10.2015
Postów
14
Punktów
1
Wiek
34
Dobra chyba Panowie faktycznie macie racje ze sentymenty na bok. Tylko co teraz? bo myslałam zeby sprzedac go na części... dołożyc i kupic nowy (taki sam :p ) Poprostu w 100% odpowiada mi ten model.
Ale co jest bardziej opłacalne? Sprzedac go tak jak stoi w całości? czy moze na części? Przepraszam za takie moze i durne pytania.. poprostu nigdy nie sprzedawałam samochodu uszkodzonego....
 

palikot

SuperMechanior
Dołączył
23.04.2013
Postów
127
Punktów
13
Wiek
45
to jest troche zawiła układanka
sporo zależy od twojej determinacji i niestety możliwości
jak masz kasę to kupujesz nowy za 3900 i czekasz czy coś się nie zepsuje
ew. dobre częsci wyciągasz ze starego
i jak się wszystko ułoży to po kawałku sprzedajesz stary
ta opcja jest najbardziej optymalna ale niestety na początek najbardziej kosztowna
albo szukasz kogoś kto ci da z 1500 za robitka i po sprzedaniu kupujesz nowy
albo szukasz kogoś kto w miarę tanio i dobrze naprawi twojego
ale żadna z tych opcji nie jest prosta
trzeba starego wygi żeby się z tego wykaraskać bez dewastujących strat, taka prawda jest
aha
i pomalutku jeździmy i prawym pasem ...
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3343
Wiek
43
Miasto
PZ
to jest troche zawiła układanka
sporo zależy od twojej determinacji i niestety możliwości
jak masz kasę to kupujesz nowy za 3900 i czekasz czy coś się nie zepsuje
ew. dobre częsci wyciągasz ze starego
i jak się wszystko ułoży to po kawałku sprzedajesz stary
ta opcja jest najbardziej optymalna ale niestety na początek najbardziej kosztowna
albo szukasz kogoś kto ci da z 1500 za robitka i po sprzedaniu kupujesz nowy
albo szukasz kogoś kto w miarę tanio i dobrze naprawi twojego
ale żadna z tych opcji nie jest prosta
trzeba starego wygi żeby się z tego wykaraskać bez dewastujących strat, taka prawda jest
aha
i pomalutku jeździmy i prawym pasem ...
Oj czasami droga jest za wąska :) każdemu się zdarza, ja ostatnio jechałem firmowym caddym i się nie zmieściłem w rondo :D, popadało trochę, opony twarde nalewki i pojechałem jak na łyżwach ... na szczęscie wszystko odbyło się bezkolizyjnie
 
Do góry Bottom