Witam!
Mój tata w tym roku obchodzi 65 urodziny, jego Peugeot 206 1.9 D jest już mocno wysłużony, on sam upodobał sobie Dacię Sandero Stepway. W ostatnim czasie udało mi się zgromadzić trochę oszczędności i postanowiłem spełnić jego motoryzacyjne marzenie. 1,5 miesiąca temu zamówiłem ową Dacię w salonie, dziś dostałem telefon od dealera że auto będzie do odbioru najpóźniej w poniedziałek lub wtorek.
I teraz pojawia się problem z przekazaniem nowego samochodu tacie, kompletnie nie wiem jak to zrobić wymyśliłem kilka rozwiązań, szanowni panowie i panie podpowiedzcie mi które według was jest najbardziej właściwe,
1. Odbieram auto z salonu rejestruję je na siebie. Wartość samochodu to ok 51 tys złotych. Kilka dni po odebraniu i przekazaniu go tacie spisujemy fikcyjną umowę powiedzmy na 1000-2000 zł i tata rejestruje Dacię na siebie (wiadomo wtedy jest mniejszy podatek)
2. Przekazuję auto jako darowiznę.
Czy opcja numer 1 ma w ogóle szansę przejść w urzędzie skarbowym?
Mój tata w tym roku obchodzi 65 urodziny, jego Peugeot 206 1.9 D jest już mocno wysłużony, on sam upodobał sobie Dacię Sandero Stepway. W ostatnim czasie udało mi się zgromadzić trochę oszczędności i postanowiłem spełnić jego motoryzacyjne marzenie. 1,5 miesiąca temu zamówiłem ową Dacię w salonie, dziś dostałem telefon od dealera że auto będzie do odbioru najpóźniej w poniedziałek lub wtorek.
I teraz pojawia się problem z przekazaniem nowego samochodu tacie, kompletnie nie wiem jak to zrobić wymyśliłem kilka rozwiązań, szanowni panowie i panie podpowiedzcie mi które według was jest najbardziej właściwe,
1. Odbieram auto z salonu rejestruję je na siebie. Wartość samochodu to ok 51 tys złotych. Kilka dni po odebraniu i przekazaniu go tacie spisujemy fikcyjną umowę powiedzmy na 1000-2000 zł i tata rejestruje Dacię na siebie (wiadomo wtedy jest mniejszy podatek)
2. Przekazuję auto jako darowiznę.
Czy opcja numer 1 ma w ogóle szansę przejść w urzędzie skarbowym?
