Witam,
mam problem z doładowaniem w Chryslerze 300c 3.0CRD
zaczęlo się od awarii turbo, wirnik się wyszczerbił,
turbo poszło do regenracji, jako iż wcześniej planowałem taki zakup to od razu przerobiono je na hybryde stage 1
mechanicy wyciagneli stare, wsadzili zregenerowane, wymienili olej, stwierdzilem ze nie ma co czyscic starego coolera, kupilem nowy, wiekszy
wszystko zamontowane szczelnosc sprawdzona, wszystko szczelne, powienien wyjechac, ale pojawil sie problem z nastawniekiem ktory chodzil albo na 0 albo 100%, zostal wymieniony, dziala w pelnym zakresie, ale problemy sie nie skonczyly, podkreslam ze nie mam az takiej wiedzy wiec po swojemu opisze problem-
sterownik/komputer ecu pokazuje ze doladowanie jest za duze, wszystkie czujniki zwiazane z doladowaniem, nawet ten w kolektorze o ktorym malo osob wie zostaly sprawdzone, przejscia w kompie sa niby git, lecz turbina w ogole sie nie rozkreca, dziala, ale nie daje doladowania, nastawnik jej nie otwiera mimo ze jest sprawny, przynajmniej jesli steruje sie go komputerem chodzi jak trzeba, samochod jedzie tylko jest bardzo zamulony, obroty jalowe skacza, a podczas jazdy potrafi wejsc w tryb awaryjny
teorie jaki maja mechanicy to ze trzeba zmapowac sterownik, co chyba nie jest wymagane przy hybrydzie ? lub ze cooler ktory jest wiekszy robi problem co rowniez raczej wiazalo by sie z mapowaniem, tylko ze znam przypadki takiego tuningu i nikt nie musial robic mapy pod wczesniej wymienione czesci
spotkal sie ktos z czyms takim? jakies pomysly?
samochod pokazuje dwa bledy, jeden to wspomniane doladowanie, drugi to blad cisnienia dpf, co podobno w ogole nie ma zwiazku, a sam dpf wyglada podobno dobrze
samochod czeka na spotkanie z profesjonalna ekipa, lecz maja oni dalekie teminy, moze ktos wymysli co w tym czasie mozna sprawdzic
drugie pytanie to czy jesli samochod teoretycznie jest sprawny, jedyne co to nie dostaje doladowania takiego jak powienien, to mozna nim jezdzic, poniewaz do wspomnianej ekipy ktora ma to ogarnac mam jakies 100km, ci co robia go teraz mowia ze na luzie mozna i ze robili nim po 30km np w celu sprawdzenia szczelnosci itp
mam problem z doładowaniem w Chryslerze 300c 3.0CRD
zaczęlo się od awarii turbo, wirnik się wyszczerbił,
turbo poszło do regenracji, jako iż wcześniej planowałem taki zakup to od razu przerobiono je na hybryde stage 1
mechanicy wyciagneli stare, wsadzili zregenerowane, wymienili olej, stwierdzilem ze nie ma co czyscic starego coolera, kupilem nowy, wiekszy
wszystko zamontowane szczelnosc sprawdzona, wszystko szczelne, powienien wyjechac, ale pojawil sie problem z nastawniekiem ktory chodzil albo na 0 albo 100%, zostal wymieniony, dziala w pelnym zakresie, ale problemy sie nie skonczyly, podkreslam ze nie mam az takiej wiedzy wiec po swojemu opisze problem-
sterownik/komputer ecu pokazuje ze doladowanie jest za duze, wszystkie czujniki zwiazane z doladowaniem, nawet ten w kolektorze o ktorym malo osob wie zostaly sprawdzone, przejscia w kompie sa niby git, lecz turbina w ogole sie nie rozkreca, dziala, ale nie daje doladowania, nastawnik jej nie otwiera mimo ze jest sprawny, przynajmniej jesli steruje sie go komputerem chodzi jak trzeba, samochod jedzie tylko jest bardzo zamulony, obroty jalowe skacza, a podczas jazdy potrafi wejsc w tryb awaryjny
teorie jaki maja mechanicy to ze trzeba zmapowac sterownik, co chyba nie jest wymagane przy hybrydzie ? lub ze cooler ktory jest wiekszy robi problem co rowniez raczej wiazalo by sie z mapowaniem, tylko ze znam przypadki takiego tuningu i nikt nie musial robic mapy pod wczesniej wymienione czesci
spotkal sie ktos z czyms takim? jakies pomysly?
samochod pokazuje dwa bledy, jeden to wspomniane doladowanie, drugi to blad cisnienia dpf, co podobno w ogole nie ma zwiazku, a sam dpf wyglada podobno dobrze
samochod czeka na spotkanie z profesjonalna ekipa, lecz maja oni dalekie teminy, moze ktos wymysli co w tym czasie mozna sprawdzic
drugie pytanie to czy jesli samochod teoretycznie jest sprawny, jedyne co to nie dostaje doladowania takiego jak powienien, to mozna nim jezdzic, poniewaz do wspomnianej ekipy ktora ma to ogarnac mam jakies 100km, ci co robia go teraz mowia ze na luzie mozna i ze robili nim po 30km np w celu sprawdzenia szczelnosci itp

,