Do Foki w tych czasach to nawet nie podchodzą
A mnie tutejsze jamochłony wyśmiewały, że 24 letnie Polo dziadu ma.
I patrz: nikt do tej pory nie zatrybił - czemu!!!
Odpowiem zatem: Bułgaria, Turcja, Gruzja, Rosja, Armenia, Kazachstan.
Tam też nie podchodzą do 20 kilku latków.
Za to Niemcy i Austriacy podchodzą. Dwa razy miałem nakaz zjazdu z autobahnu a na ausfahrtcie kontrola ... stanu technicznego
Wuja znaleźli. Sahs/LF/Febi rządzą.
Pierwsze co to pod motor już z kartką w łapie w celu zapisu ile to i skąd z polskiego szrotwagena cieknie. A tam ZONK - susza
Musząc coś znaleźć - zaczyna się młotobicie podłużnic i progów. Tam też ZONK.
Na koniec - obu jednak coś znaleźć - obowiązkowo rurka w wydech i siup pod machinę patrzeć, czy cwaniaczek śmiejący się obok kata nie wyciął usuwając EGRa przy okazji.
Na koniec:" gute sztand, gute, alte wagen aba gute "
"iś hab ge szprecht qutafonie"
Nawracając na temat:
- najlepszy alarm to cichy alarm, taki który huku nie robi lecz powiadamia właściciela. Można dorwać zlodziejaszka na ciepłym.