• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Bicie opony góra - dół

rudzik12345

Początkujący
Dołączył
24.09.2024
Postów
23
Punktów
0
Panowie , tak jak w temacie.
Walczę od dłuższego czasu z wibracjami w S60
Zrobione jest wszystko od piast , przez zawieszenie kompletnie , półosie , hamulce itd
Byłem również u wielu wulkanizatorow , którzy twierdzą , że to też nie kwestia kół.
Jednak nurtuje mnie jedna sprawa , moje koła chodzą mocno góra- dół , fachowcy twierdzą że to jest okej, ale średnio chce mi się wierzyć.
Mógłby ktoś zerknąć okiem ?
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3536
Porady
4
Punktów
578
Jakie bicie na piastach miałeś, scoro już wszystko zrobione?

Ewentualnie jak już mieli maszynę do bicia rozłożoną, to pewnie przy okazji sprawdzili też bicie tarcz?

Co tam wyszło? Na boki no i oczywiście góra dół...bo u Ciebie przecież "podskakuje".
 

rudzik12345

Początkujący
Dołączył
24.09.2024
Postów
23
Punktów
0
Jakie bicie na piastach miałeś, scoro już wszystko zrobione?

Ewentualnie jak już mieli maszynę do bicia rozłożoną, to pewnie przy okazji sprawdzili też bicie tarcz?

Co tam wyszło? Na boki no i oczywiście góra dół...bo u Ciebie przecież "podskakuje".
Prawa piasta bardzo duże bicie , nie pamiętam dokładnie ale aż tarcza ocierała o klocek i chodził na boki cały zacisk. Wymieniona na nową - 80 procent wibracji zginęło .
Oczywiście nowe tarcze itd itd.
Lewa piasta miała coś w granicy 0.01 mm , czyli praktycznie w granicach błędu .
Tarcze nowe textara po złożeniu 0.03-0.04 mm , czyli norma.
Po tym wszystkim wibracje nadal są , zmieniłem półosie - żadnej zmiany
Wyczyściłem hamulce , prowadnice - zero zmiany i tak po kolei przez rok zrobiłem amory , wahacze kompletne , łączniki , mocowania amorów , no praktycznie wsio z przodu , a kiera nadal lata na boki w losowych momentach .
Tocząc się tak 20-30 czuję jak całe auto podskakuje góra - dół .
Pojechałem z kołami na Huntera , wszystkie w granicach normy, tzn 50-60 (nm?) i już ręce opadają ...
Dla świętego spokoju wymieniłem całą lewa zwrotnice na drugą - również zero zmian...
I już sam nie wiem czego szukać , dlatego nagrałem filmik bo może to jest przyczyną , choć wulkanizatorrzy zapewniają że nie i to normalne.
Jeżeli chodzi o bicie tarczy góra- dół no to nie mierzyłem, bo nie wpadłem na to
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3536
Porady
4
Punktów
578
Jeżeli chodzi o bicie tarczy góra- dół no to nie mierzyłem, bo nie wpadłem na to
Bo nikt tak nie mierzy :)
...ale scoro mówisz że "podskakuje"...a wymieniłeś już 1/4 samochodu...

Może to gdzieś od skrzyni idzie...zerknąłbym na poduszki.

Xanax wychodzi zdecydowanie taniej ;)
 

rudzik12345

Początkujący
Dołączył
24.09.2024
Postów
23
Punktów
0
Bo nikt tak nie mierzy :)
...ale scoro mówisz że "podskakuje"...a wymieniłeś już 1/4 samochodu...

Może to gdzieś od skrzyni idzie...zerknąłbym na poduszki.

Xanax wychodzi zdecydowanie taniej ;)
Tak, trafna uwaga.
W całej historii mojej, zostałem już naciągnięty na diagnozę ze to będzie wina układu różnicowego...
I ratunek tylko wymiana skrzyni...
Wiesz jak to się skończyło ?
Tak że mam druga skrzynie , 4 tys mniej w portfelu i wibracje dalej na kierownicy ...
 

Psikuta1994

SuperMechanior
Dołączył
21.05.2020
Postów
1534
Porady
2
Punktów
410
Wiek
32
Panowie , tak jak w temacie.
Walczę od dłuższego czasu z wibracjami w S60
Zrobione jest wszystko od piast , przez zawieszenie kompletnie , półosie , hamulce itd
Byłem również u wielu wulkanizatorow , którzy twierdzą , że to też nie kwestia kół.
Jednak nurtuje mnie jedna sprawa , moje koła chodzą mocno góra- dół , fachowcy twierdzą że to jest okej, ale średnio chce mi się wierzyć.
Mógłby ktoś zerknąć okiem ?
Załóż zimowe opony czy inny komplet kół i sprawdź , to wtedy wykluczysz opony .
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3536
Porady
4
Punktów
578
Załóż zimowe opony czy inny komplet kół i sprawdź , to wtedy wykluczysz opony .
Jak on już 1/4 samochodu wymienił...Psikusiu ;)
Chyba już któryś magik wpadł na taki pyszny pomysł po drodze. Obstawiam, że tak.

Ja bym się jeszcze na wstecznym i na luzie z dużej górki stoczył...

Nie opowiedziałeś genezy tego problemu. Kiedy zaczęły się drgania...zimą, latem...po wymianie klocków etc.

I po trzecie, taka sprawa musi być 'pilotowana' przez jeden warsztat od początku do końca. Wtedy ktoś coś jest w stanie ustalić. A nie przez Paprok&$ervis, który trafił na dojną krówkę.

Wadliwą piastę wymienili na wadliwą. Przypadek jeden na kilkanaście tysięcy...ale możliwy. I co wtedy?
 

rudzik12345

Początkujący
Dołączył
24.09.2024
Postów
23
Punktów
0
Jak on już 1/4 samochodu wymienił...Psikusiu ;)
Chyba już któryś magik wpadł na taki pyszny pomysł po drodze. Obstawiam, że tak.

Ja bym się jeszcze na wstecznym i na luzie z dużej górki stoczył...

Nie opowiedziałeś genezy tego problemu. Kiedy zaczęły się drgania...zimą, latem...po wymianie klocków etc.

I po trzecie, taka sprawa musi być 'pilotowana' przez jeden warsztat od początku do końca. Wtedy ktoś coś jest w stanie ustalić. A nie przez Paprok&$ervis, który trafił na dojną krówkę.

Wadliwą piastę wymienili na wadliwą. Przypadek jeden na kilkanaście tysięcy...ale możliwy. I co wtedy?
Generalnie drgania były odkadk kupiłem auto.
Pierwsze co, to koła do wulkanizatora poszły , do tego drugi komplet pożyczony . Nic się nie zmienia.
Poszedł do mechanika , przeszukał wszystko , stwierdził tylko że prawa piasta krzywa , myślałem że jak wymieni to już będzie wsio okej , ale niestety , owszem poprawiło się , ale nie do końca.
Po drodze zrobione hamulce , amory , mocowania , wahacze , półosie no i nie dawno skrzynia biegów... Zero jakichkolwiek zmian, nic totalnie się nie zmienia... To auto jest zaczarowane...
Bardzo bym chciał , żeby prowadził to jeden mechanik, ale każdy ma wyjebane... Zrobi jedno i rozkłada dalej ręce , a ja mam już dosyć ...
W Radomiu w vip serwisie chcieli dodatkowo mnie naciągnąć na nowe półosie , z wymiana około 7 k ale skoro na starych, które są w bdb stanie jest źle , dodatkowo na nowych ( zamiennikach ) jest identyko efekt no to sorry , ale no nie wydam 7k w ciemno...
Co do nowej piasty , jasne , brałem to pod uwagę... Ale jakim cudem , skoro po wymianie była mierzona , i bicie boczne w normie ... 0.01mm
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16292
Punktów
3344
Wiek
43
Miasto
PZ
Jak on już 1/4 samochodu wymienił.
Czasami najciemniej pod latarnią Henio :) ostatnio miałem przypadek na skp, pan przyjechał Fiatem panda, różnica siły hamowania na przednich kołach 37% już pomijam że nic nie wyczuł na drodze hamując, mówię do niego że ta prawa tarcza hamulcowa jest taka ciemna jakby przypalona to pewnie i klocki dostały po uszach... Pojechał do warsztatu, wymienili mu zaciski hamulcowe, przyjechał do nas sprawdzić i tym razem wyszło 51% różnicy :bored:, podczas jazdy też nic nie zauważył różnicy, wrócił do nich z reklamacją a oni do nas przyjechali tym Fiatem, zamienili tarcze i klocki stronami i zakażenie przeszło na drugą stronę :D i nie żebym nie mówił "a nie mówiłem" ale czasami proste usterki potrafią zostać skomplikowane po drodze...
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3536
Porady
4
Punktów
578
Zapewne to są Ci świadomi klienci/kierowcy o których piszesz. Oni doskonale wiedzą co mają pod stopą i widzą jaka jest aura za oknem.
Więc 100% kontroli. ; :troll:
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16292
Punktów
3344
Wiek
43
Miasto
PZ
Zapewne to są Ci świadomi klienci/kierowcy o których piszesz. Oni doskonale wiedzą co mają pod stopą i widzą jaka jest aura za oknem.
Więc 100% kontroli. ; :troll:
Znawcy są najgorsi, jak zakażenie toczą ten zawód i odstraszają porządnych ludzi, diagnostów jak i zarówno mechaników bo oni przecież wiedzą co mają i wiedzą czym jeżdżą, pokończyli szkoły:) naprawili to i tamto i nie dadzą się porobić;)
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3536
Porady
4
Punktów
578
Tak, właśnie znawcy są najgorsi @arni_poznań i Ci pseudo fachowcy...to oni psują cały rynek i market. Tak, tak....to właśnie oni...trzeba wyjść na ulicę i głośno manifestować. Nie może być tak dalej. Basta!
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16292
Punktów
3344
Wiek
43
Miasto
PZ
Tak, właśnie znawcy są najgorsi @arni_poznań i Ci pseudo fachowcy...to oni psują cały rynek i market. Tak, tak....to właśnie oni...trzeba wyjść na ulicę i głośno manifestować. Nie może być tak dalej. Basta!
E tam wyjść:D sami siebie dojadą swoimi gruzami, warsztaty robią swoje i nie narzekają na brak roboty a takie dziadygi bujają się od warsztatu do warsztatu i szukają czego nie zgubili, naturalna selekcja ich wybije ale co krwi napsują człowiekowi to napsują
 

Drugi2

SuperMechanior
Dołączył
15.07.2020
Postów
5060
Porady
5
Punktów
1627
Co ty gadasz? Klienci którym kontrolka ABS świeci na desce twierdzą że nie potrzebują tego, ty byś ich tak naciągał na koszta...

mała ciekawostka: znajomy mechanik, diagnosta mi opowiadał.
kilka lat temu wprowadzili w anglii wymóg na badaniu technicznym (mot), że jak auto posiada abs, czy inny system co świeci się na żółto, pomarańczowo lub czerwono to kontrolka ma zapalić sie i zgasnąć.
wcześniej nie miało się nic świecić, więc ludziska wydłubywali żaróweczki i było "dobrze"
a tu nagle pogrom, bo się negatywy zaczęły sypać :D

naturalna selekcja ich wybije

obawiam się, że ten typ człowieka zawsze będzie istniał...
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3536
Porady
4
Punktów
578
znajomy mechanik, diagnosta mi opowiadał
Mnie też opowiadał...a był tu i tam i widział to i tamto. Więc trochę wie :D chłopak światowy

A Polsce to jak masz przyjacielu? Tak samo :)

Auto musi być sprawne techniczne, a świecąca kontrolka ABSu taki pojazd dyskwalifikuje. Nie chce mi się rozwijać tematu...ale krótko pisząc jest kilkadziesiąt marek pojazdów kilkaset czy nawet tysięcy modeli. A diagnosta nie musi znać każdego systemu.
Czy jak poduszka powietrzna miga 3 razy co 3 sekundy, to jest jeszcze ok, czy już nie ok...itd. itd. Podpowiadam, że miga tylko na pomarańczowo, bo w tym modelu może jeszcze na czerwono.
A jak wspomaganie się świeci na desce, to go nie ma, czy tylko funkcja "city" jest nieaktywna...itd. itd.

Jednak gdybyś przyjechał w Polsce do heńka na stację, to nie tyle że nie przypuściłby Ci pojazdu ze świecącą kontrolką ABSu, to 'zatrzymałby' dowód rejestracyjny i jedną ręką wzywał patrol drogówki, a drugą lawetę szwagra.
Tylko, że henio...zwinąłby wtedy interes szybciej niż go rozwinął.

Przed covidem diagnosta miał obowiązek osobiście wjechać pojazdem na ścieżkę....to wsiadał i widział na swoje oczęta deskę rozdzielczą, przebieg i ewentualne błędy. Jak był jakiś piedoniĘty i widział całą choinkę na desce, to mógł Ci samochodu nie przepuścić.

Potem był covid...klienci sami wjeżdżali na ścieżkę...a po covidzie to wszystko się rozmyło...

Jak trafisz na służbistę od heńka to nie ma zmiłuj :troll: :D no rules - i nie musi to być Anglia ;
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16292
Punktów
3344
Wiek
43
Miasto
PZ
Mnie też opowiadał...a był tu i tam i widział to i tamto. Więc trochę wie :D chłopak światowy

A Polsce to jak masz przyjacielu? Tak samo :)

Auto musi być sprawne techniczne, a świecąca kontrolka ABSu taki pojazd dyskwalifikuje. Nie chce mi się rozwijać tematu...ale krótko pisząc jest kilkadziesiąt marek pojazdów kilkaset czy nawet tysięcy modeli. A diagnosta nie musi znać każdego systemu.
Czy jak poduszka powietrzna miga 3 razy co 3 sekundy, to jest jeszcze ok, czy już nie ok...itd. itd. Podpowiadam, że miga tylko na pomarańczowo, bo w tym modelu może jeszcze na czerwono.
A jak wspomaganie się świeci na desce, to go nie ma, czy tylko funkcja "city" jest nieaktywna...itd. itd.

Jednak gdybyś przyjechał w Polsce do heńka na stację, to nie tyle że nie przypuściłby Ci pojazdu ze świecącą kontrolką ABSu, to 'zatrzymałby' dowód rejestracyjny i jedną ręką wzywał patrol drogówki, a drugą lawetę szwagra.
Tylko, że henio...zwinąłby wtedy interes szybciej niż go rozwinął.

Przed covidem diagnosta miał obowiązek osobiście wjechać pojazdem na ścieżkę....to wsiadał i widział na swoje oczęta deskę rozdzielczą, przebieg i ewentualne błędy. Jak był jakiś piedoniĘty i widział całą choinkę na desce, to mógł Ci samochodu nie przepuścić.

Potem był covid...klienci sami wjeżdżali na ścieżkę...a po covidzie to wszystko się rozmyło...

Jak trafisz na służbistę od heńka to nie ma zmiłuj :troll: :D no rules - i nie musi to być Anglia ;
Wiadomość z ostatniej chwili:)
Pan przyjechał Peugeot 207 z kontrolką ABS na desce świecącą pięknym pomarańczowym światłem, przejrzałem auto do końca wypisałem listę, pan zdziwiony że tak dużo popsute i mi opowiada że mechanik mu coś robił przy półosi i nawalił towotu i powinno być dobrze, powiedział że świeci ale trzeba by przejechać się sprawdzić czy działa ABS i wykasować błąd :bored:
Przednie lampy matowe, tłumik podwieszony na drut (mechanik ostatnio to robił) silnik mokry od oleju, żarówki poprzepalane sztuk 4, no ale co ? O co chodzi? Jedzie? Jedzie
 

Drugi2

SuperMechanior
Dołączył
15.07.2020
Postów
5060
Porady
5
Punktów
1627
Wiadomość z ostatniej chwili:)
Pan przyjechał Peugeot 207 z kontrolką ABS na desce świecącą pięknym pomarańczowym światłem, przejrzałem auto do końca wypisałem listę, pan zdziwiony że tak dużo popsute i mi opowiada że mechanik mu coś robił przy półosi i nawalił towotu i powinno być dobrze, powiedział że świeci ale trzeba by przejechać się sprawdzić czy działa ABS i wykasować błąd :bored:
Przednie lampy matowe, tłumik podwieszony na drut (mechanik ostatnio to robił) silnik mokry od oleju, żarówki poprzepalane sztuk 4, no ale co ? O co chodzi? Jedzie? Jedzie

powinienem ci dać minusa, bo się porządnych i uczciwych ludzi czepiasz :p
 
Do góry Bottom