hogugun
Bywalec
- Dołączył
- 2.11.2019
- Postów
- 69
- Punktów
- 7
- Wiek
- 42
Witam, jako że w serwisie dowiedziałem się że w/w pojazd nie posiada określonego interwału wymiany rozrządu przez producenta, mam pewną zagwostkę. Otóż mój silnik ma 330 tys km przebiegu, jestem pierwszym właścicielem w kraju i znam pełną historię serwisową. Rozrząd nie był wymieniany.
Póki temperatura na dworzu była powyżej 10 stopni C z silnika przy odpalaniu żadne niepokojące odgłosy nie dochodziły. Teraz jak mamy około zera rano, zaraz po odpaleniu silnika przez dosłownie sekundę słychać jakby metaliczny szum. Nic nie klepie ani nie strzela po prostu przez chwilę zaszumi i jest cisza. Czy w tych silnikach to norma, czy zacząć się rozglądać za gratami do rozrządu?
A może to po prostu słychać przez chwilę hydraulikę w popychaczach zaworowych?
Póki temperatura na dworzu była powyżej 10 stopni C z silnika przy odpalaniu żadne niepokojące odgłosy nie dochodziły. Teraz jak mamy około zera rano, zaraz po odpaleniu silnika przez dosłownie sekundę słychać jakby metaliczny szum. Nic nie klepie ani nie strzela po prostu przez chwilę zaszumi i jest cisza. Czy w tych silnikach to norma, czy zacząć się rozglądać za gratami do rozrządu?
A może to po prostu słychać przez chwilę hydraulikę w popychaczach zaworowych?
