Witam jak w temacie walczę z BMW F10 3.0 benzyna 530i. Samochód sprowadzony miesiąc temu ze stanów z tego co wiem od początku jest problem z zapalającym się czekiem. Błąd zapala się po przejechaniu około 30km. P2096 mieszanka zbyt uboga. Sonda wymieniona na nową Bosch, katalizatory sprawdzone wyglądają jak nowe, silnik jest uszczelniony ,wszystkie newralgiczne miejsca gdzie mógł ssać lewe powietrze uszczelnione, membrana w pokrywie zaworów szczelna, cisnienie paliwa idealne, kolektor ssący był demontowany rozbierany, został w nim wymieniony jeden zawór wtórnego powetrza ( klapa bo była urwana), przepływomierz podmieniany na nowy, cewki i świece wyglądają ok dają mocną ładną iskrę. Kompresja teoretycznie ok. Adaptacje porobione. Usterka nadal występuje. Miał ktoś podobny problem?. Mam podejrzenie jeszcze takie żeby zalać go benzyną 98 i pojeździć czy będzie wywalać błąd. A druga opcja to taka że podczas uszczelniania wycieków oleju zauważyłem że w misce olejowej leżały jakieś urwane cztery srobki. I nie było widać skąd mogą być, później gdy zdemontowalem pokrywę zaworów zauważyłem że jest zamontowany nowy przestawiacz faz rozrządu, czyli srobki to pozostałość po starym rozwalonym. Pytanie czy jak tamten przestawiacz się nie uszkodził to nie przygielo lekko jakiegoś zaworu. I ktoś tylko sam przestawiacz wymienił i nic więcej. Rozrząd wygląda jak by był ustawiony prawidłowo. Samochód normalnie jeździ, silnik ładnie pracuje równo. Jedynie ten czek siet zapala.