Dostałem od klienta auto z zapalającą się kontrolką ciśnienia oleju. Silnik 50 tyś km wstecz po kapitalnym remoncie u mnie. Było pięknie aż do ostatnio. Przejażdżka z manometrem jednoznacznie wskazuje na ciśnienia na ciepłym spadająca do 0.5 bara. Co ciekawe w tych samych warunkach na pełnej mocy (idzie jak szalony bo wystrojony na 260km) ciśnienie dobija do 10 barów!! Noga z gazu, l;uz i znów 0.5. Czujnik sprawny, kalibrowany. Pomiar z miejsca na fabryczny czujnik.
W silniku brak już wałków wyrównoważających. Nowa pompa. Dziś rozbieramy.
W silniku brak już wałków wyrównoważających. Nowa pompa. Dziś rozbieramy.

