toomii76
toomi
panowie, c5 przyjechał bez mocy, auto w automacie ledwie sie kulalo. błedy: przepływka, niewłasciwe cisnienie doladowania. intercooler w oleju, widoczna nieszczelnosc. poszedł nowy, auto odzyskalo moc, błedów brak. jeszcze jedna usterka byla uszczelka pod kolektorem ssacym. robilem po tygodniu bo auto bylo w trasie. po uszczelnieniu kolektora, wymieniona uszczelka pod ssacym i wydechowym, wyczyszczony ssacy, auto zaczeło dymic na czarno. po zrobieniu okolo 200km, nagla utrata mocy. po zgaszeniu i ponownym uruchomieniu znów spokuj przez okolo 150-200km. błąd za niskie cisnienie doładowania. parametry turbiny na postoju ok, przepływka i wtryski ok. niepokojaca rzecz delikatnie zapocony cooller u gory na zakuciu. nie mialem czasu auta sprawdzic w ruchu bo oczywiscie klient nie mial czau. pojechal za granice. jakies pomysły na szybko?
ale druga sprawa jest taka, że dymic zaczął dopiero po wymianie uszczelek pod kolektorami. a turbine w trakcie jazdy cieżko bedzie sprawdzic, jesli błąd wystepuje dopiero po przejechaniu znacznej ilości kilometrów.