Witam Wszystkich mam pewien problem że swoim busem mam go od niedawna .
Otóż podczas jazdy gdy gdzieś dostanie wilgoci to gaśnie przy małych obrotach np dojazd do skrzyżowania i jak zaraz po zgasnieciu chce odpalić to w ogóle nie reaguje na przekraczanie kluczyka kontrolki wszystko się pala i wyskakuje wtedy check. To żeby to odpalić muszę odpiac kleme odczekać z 5 min i wtedy odpali ale za jakieś dwa trzy kilometry znowu zgasnie. Jak podłączam do komputera wyskakuje czujnik temperatury spalin ale dpf jest podobno wycięty i mechanicznie i elektrycznie . Trzech mechaników rozkłada ręce miał ktoś może podobna sytuacje albo wie co może być?
Otóż podczas jazdy gdy gdzieś dostanie wilgoci to gaśnie przy małych obrotach np dojazd do skrzyżowania i jak zaraz po zgasnieciu chce odpalić to w ogóle nie reaguje na przekraczanie kluczyka kontrolki wszystko się pala i wyskakuje wtedy check. To żeby to odpalić muszę odpiac kleme odczekać z 5 min i wtedy odpali ale za jakieś dwa trzy kilometry znowu zgasnie. Jak podłączam do komputera wyskakuje czujnik temperatury spalin ale dpf jest podobno wycięty i mechanicznie i elektrycznie . Trzech mechaników rozkłada ręce miał ktoś może podobna sytuacje albo wie co może być?