Witam
Mam problem z Citroen saxo 97r 1.1 brak mocy zamulony jedzie jak by nie mogl. Pod gorke w ogole prawie nei jedzie na dwojce... dolalem olej moze za duzo i od tamtego czasu cos nie trybi moze to byc tego wina ze oleju jest za duzo po prostu ? nastepna sprawa sprawdzony zostal kataloizator cewki daja prad. zwaracia nie ma na kablach itp . auto jak stoi spokojnie mozna mu zrobic nawet i 5 tys obrotow.
a jeszcze jedna kwestia sprzeg;lo lapalo na samej gorze czy to mozliwe ze sie sprzeglo po prostu zjechalo bo obroty slychac ze sa duze jak jade te 30 na godzine ale chyba a docisk juz nie dociska ?
Mam problem z Citroen saxo 97r 1.1 brak mocy zamulony jedzie jak by nie mogl. Pod gorke w ogole prawie nei jedzie na dwojce... dolalem olej moze za duzo i od tamtego czasu cos nie trybi moze to byc tego wina ze oleju jest za duzo po prostu ? nastepna sprawa sprawdzony zostal kataloizator cewki daja prad. zwaracia nie ma na kablach itp . auto jak stoi spokojnie mozna mu zrobic nawet i 5 tys obrotow.
a jeszcze jedna kwestia sprzeg;lo lapalo na samej gorze czy to mozliwe ze sie sprzeglo po prostu zjechalo bo obroty slychac ze sa duze jak jade te 30 na godzine ale chyba a docisk juz nie dociska ?
Ostatnia edycja:

spokojnie chłopaku ,ludzie ludzi robią.wiec do ogarniecia jest wszystko.