i Tobie też!Hawerfloki
Nie śmiałbym.
przypadkiem nas nie obrażasz?

Sznyka z glancemNapisałem w ich języku, bo by się nie połapali
Czasem jeszcze z rana szneke się wciągnie. A na obiad z reguły pyry i jakis chabas.
pijak
Hawerfloki to mi sie skojarzyło z grzybami w norwegi. otóż, niejaki Floki zbierał takie i miał po nich takie jazdy że budował łodzie

Rum.A co z tą zupą?
Zasadniczo rum to taki nasz bimber. Tylko że z innego rejonu świata.wóda z dodatkami
