robinswob59
Nowy
- Dołączył
- 6.02.2021
- Postów
- 1
- Punktów
- 0
Dlatego Ford ogłosił dzisiaj nowe specyfikacje 3,0 l Powerstroke. Zacząłem się zastanawiać, jakie zalety mają silniki wysokoprężne w samochodach osobowych i ciężarowych. Rozumiem, że ponad drogowe ciężarówki mają nieco lepsze mpg i żywotność silnika wysokoprężnego. Ale żadne F150 ani samochód nie będą używane tak długo lub w tym samym celu, co pół.
A więc specyfikacje to: 3,0 l, 250 KM, 440 TQ, 30 MPG hwy. Wraz z opłatą za 2400 USD (3,5 Ecoboost) do 4000 USD (2,7 L Ecoboost) w porównaniu do innych silników F150.
Jest też silniki Ecoboost. Masz 2,7 l 325 KM / 400 TQ 26 MPG hwy. 3,5L 375-450 KM / 470-510 TQ 25 MPG hwy. Jest też ecoboost 3,0 l, ale jest używany w samochodach. To sprawia, że 400/400. Zakładam, że przy tuningu ciężarówki dałoby to mniej KM i więcej TQ.
Wszystkie specyfikacje mpg dotyczą najwyższego tylnego przełożenia w ciężarówce z napędem na 2 koła.
Więc diesel dostaje kilka mpg lepiej na autostradzie, Nieco wyższy moment obrotowy na przemieszczenie przy nieco niższych obrotach. Jednak ma ogromną wadę pod względem mocy i kosztuje znacznie więcej. Wymaga droższego paliwa, a regularna konserwacja jest droższa.
Po prostu nie widzę korzyści z zakupu opcji diesla. Czy niewielka przewaga momentu obrotowego naprawdę przezwycięża ogromną różnicę mocy w sytuacjach holowania w porównaniu z 2,7 l? Nawet przy tym 2,7L to mniejszy silnik. 3,5 l przebija olej napędowy we wszystkim oprócz mpg.
A więc specyfikacje to: 3,0 l, 250 KM, 440 TQ, 30 MPG hwy. Wraz z opłatą za 2400 USD (3,5 Ecoboost) do 4000 USD (2,7 L Ecoboost) w porównaniu do innych silników F150.
Jest też silniki Ecoboost. Masz 2,7 l 325 KM / 400 TQ 26 MPG hwy. 3,5L 375-450 KM / 470-510 TQ 25 MPG hwy. Jest też ecoboost 3,0 l, ale jest używany w samochodach. To sprawia, że 400/400. Zakładam, że przy tuningu ciężarówki dałoby to mniej KM i więcej TQ.
Wszystkie specyfikacje mpg dotyczą najwyższego tylnego przełożenia w ciężarówce z napędem na 2 koła.
Więc diesel dostaje kilka mpg lepiej na autostradzie, Nieco wyższy moment obrotowy na przemieszczenie przy nieco niższych obrotach. Jednak ma ogromną wadę pod względem mocy i kosztuje znacznie więcej. Wymaga droższego paliwa, a regularna konserwacja jest droższa.
Po prostu nie widzę korzyści z zakupu opcji diesla. Czy niewielka przewaga momentu obrotowego naprawdę przezwycięża ogromną różnicę mocy w sytuacjach holowania w porównaniu z 2,7 l? Nawet przy tym 2,7L to mniejszy silnik. 3,5 l przebija olej napędowy we wszystkim oprócz mpg.
