Spokojnie niedługo wszyscy bd naprawiać chińskie samochody i wszystko bd klepać się chińskim testerem . Europa z swoimi markami i eko wytycznymi długo nie wytrzyma . Wszyscy zapominają że Europa jest małym kawałkiem świata , nie jest super dużym rynkiem zbytu. Tam gdzie nie ma takich rygorystycznych norm myślicie że bd kupować ekowozidełka .Już w testerach ciężko znaleźć europejskie marki . Nie bd szrajdzwagenów prędzej czy później albo nikt nie bd ich kupować.
A w Europie cieszą się że są eko ,że mniej zanieczyszczeń ,a wszystko ściąga się z chin, a tam nie ma ekologi ,a niebo jest jedno . Śmiejemy się że badziew bo z chin ,ale oni mają całą technologie ,badziewie bo Europa chce badziewie ,a oni potrafią wyprodukować dobrze ale to musi kosztować .Wszyscy boją się atomowych bombek ,a popatrzcie na liczby ludności ,wystarczy dać każdemu tam kijek do ręki.
To samo w indiach albo afryce.
Oczywiście trzeba na to jeszcze poczekać dlatego wyspecjalizowanie się jest dobrym pomysłem ,ale nie koniecznie w jednej marce ,może być w jednej dziedzinie . Może być to klimatyzacja ,skrzynie biegów , świat nie kończy się na autach są też inne maszyny ,trzeba dostosowywać sie do rynku ,jak ktoś już tam coś robi to sobie poradzi , znajdzie sobie robotę ,ale współczuję tym którzy bd zaczynać ,a nawet taka radę dam nie zaczynajcie i nie dlatego bo nie bd miał pracy, bo mam jej za dużo . Ja tak pitupitu a przyznać się muszę ,że robię wszystko ,ale tylko dlatego bo mam stałych klientów ,nikogo nie chce z ulicy . Przyprowadzają mi auto ,ja wiem co mam robić ,nie muszę nikogo pytać ,żadnych pretensji nieporozumień .
Moi klienci mają zakaz mnie polecania i rozdawania mojego nr .