Witam. Przesyłam zdjęcie faktury 612 zł za wymianę czujnika klimatyzacji. Dodam że przed tą naprawą ten serwis już wykonał raz "serwis klimatyzacji" za 150 zł tylko po to aby dobic czynnik 100g i sprawdzić czy działa (nie włączał się kompresor). Zamiast np od razu zostawić auto na naprawę, umówiliśmy się na kolejny tydzień gdzie znowu użyto te maszynę od serwisu i za nią skasowano. Czy zawsze trzeba zrobić to dwa razy? Q sam czujnik też na allegro widzę po 40 zł a nie 130. Czy te kwoty na fakturze są w miarę Ok? Musiałbym to wiedzieć aby ocenić czy warto w przyszłości do nich jeździć... Dodam to nie jest jeden mechanik tylko lokalny serwis z wieloma pracownikami (niestety), ale na Google wspaniałe oceny.
Dzięki za pomoc.

Dzięki za pomoc.

niestety tak to działa, trzeba całą procedurę przejść żeby stwierdzić że coś tam jest popsute mimo że czynnik jest w układzie w poprawnej ilości.
a tak naprawdę to klima działała może przez rok po zakupie? A kupiłem to auto w 2010 roku...