1. W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Dowiedz się więcej.
  2. Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Rejestracja otworzy przed Tobą drogę do zupełnie nowego, dzikiego świata motoryzacji!
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusji.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

    Usuń ogłoszenie

Przycinka warsztatu, czy moja cebula?

Dyskusja w 'Pytanie do mechanika' rozpoczęta przez użytkownika Bocianski, 2-12 18.

  1. obser

    obser Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    18-02 13
    Postów:
    107
    Docenione treści:
    22
    Miasto:
    Inowrocław
    Od tego jest PZU. Ja się nie kłócę, proponuję zgłoszenie roszczenia do mojego ubezpieczyciela. Miałem sytuację, że Klient miał wielkie pretensje i roszczenia, nie pomagały moje tłumaczenia, podałem nr polisy i poprosiłem o zgłoszenie i tam sprawę rozpatrzą. Przyjechał likwidator, potwierdził moją diagnozę i PZU wydało odmowę wypłaty jako bezzasadną.
     
    pawel2406 i Diagbox10 lubią to.
  2. NorbertK

    NorbertK Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    5-01 15
    Postów:
    547
    Docenione treści:
    65
    Powinieneś jeszcze dopisać: I ja daję gwarancję na naprawę.
     
  3. Szumek72

    Szumek72 Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    17-01 16
    Postów:
    3 362
    Docenione treści:
    583
    Miasto:
    Poland Warsaw
    no to chyba normalne i jasne...jak części klienta to tylko na robotę, jak moje graty to i na graty...
     
  4. NorbertK

    NorbertK Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    5-01 15
    Postów:
    547
    Docenione treści:
    65
    A na jak dlugo ta gwarancja?
     
  5. Diagbox10

    Diagbox10 Gaduła

    Offline
    Dołączył:
    5-04 18
    Postów:
    3 471
    Docenione treści:
    412
    Miasto:
    trasa lublin siedlce
  6. Misiek

    Misiek Administrator

    Offline
    Dołączył:
    6-10 10
    Postów:
    4 982
    Docenione treści:
    1 545
    Miasto:
    Szczecin
    Adres strony:
    I się nie znamy.
     
  7. Diagbox10

    Diagbox10 Gaduła

    Offline
    Dołączył:
    5-04 18
    Postów:
    3 471
    Docenione treści:
    412
    Miasto:
    trasa lublin siedlce
    Ostatnio montowalem balustrady na nowym budynku i facet zapytal o gwarancje. Mowie mu ze do bramy zartem. I patrze a u niego styl niemiecki bez plota. No i gwarancji brak.
     
  8. Szumek72

    Szumek72 Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    17-01 16
    Postów:
    3 362
    Docenione treści:
    583
    Miasto:
    Poland Warsaw
    na tyle na ile uznam za stosowne, zawsze klient może iść do sądu i tyle, ja nie mam miękkich jaj i nie pękam. Jeżeli uznam że coś spieprzyłem to naprawiam bez dyskusji, jeżeli coś z winy gratów....sio!
     
    NorbertK lubi to.
  9. jurek1313

    jurek1313 Bywalec

    Offline
    Dołączył:
    2-02 17
    Postów:
    1 015
    Docenione treści:
    69
    Miasto:
    wólka
    ja daję gwarancję do studni a studnia zaraz przy warsztacie ....
     
  10. jurek1313

    jurek1313 Bywalec

    Offline
    Dołączył:
    2-02 17
    Postów:
    1 015
    Docenione treści:
    69
    Miasto:
    wólka
    oc miałem w warcie i wiem że to pedally i oszuści - duży może wiecej - zapieeello
     
  11. obser

    obser Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    18-02 13
    Postów:
    107
    Docenione treści:
    22
    Miasto:
    Inowrocław
    A co Ty masz z OC? Jak zadbasz, aby wszystkie klauzule zostały dobrze spisane, to z Twoim OC buja się Klient. Jak mu nie pasi, to podaje do Sądu, ale Towarzystwo Ubezpieczeniowe, nie ciebie. Przynajmniej masz za darmo likwidatora-rzeczoznawcę, który jest po Twojej stronie, aby nie musieli mu wypłacać odszkodowania. Ja raz korzystałem, jak zarysowałem kontener-chłodnię, bo zapomniałem, że mi nie przejdzie pod wiatą, było to nowe, wymiana dwóch płatów prawie 9tyś, i raz po zgłoszeniu pognali Klienta, że to nie moja wina. W sumie nieduże relatywnie pieniądze, a spokój.
     
  12. Szumek72

    Szumek72 Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    17-01 16
    Postów:
    3 362
    Docenione treści:
    583
    Miasto:
    Poland Warsaw
    ja mam gdzieś, ubezpieczenie na 200.000 co do wykonywania prac i siemka....polisa i klient niech biega a ja mam łeb spokojny, tyle w temacie.
     
  13. MichałLG

    MichałLG Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    30-12 16
    Postów:
    58
    Docenione treści:
    3
    Miasto:
    Gdańsk
    A w ASO kto pracuje? Roboty czy też "tylko" ludzie? Kto bystry to już dawno w ASO nie pracuje tylko poszedł na swoje bo widzi że roboty tyle samo a pieniądze lepsze
     
  14. Lechtak

    Lechtak Grupa Wsparcia Technicznego

    Offline
    Dołączył:
    12-01 16
    Postów:
    382
    Docenione treści:
    209
    Miasto:
    Wrocław
    ASO jest super, pyszna DARMOWA kawa, kibelek dla klienta a i czasem ktoś z obsługi uśmiechnie się do klienta, jakie to miłe. Trzykrotnie drożej, ale co tam, przecież mechanicy szkoleni są u producenta, znają się jak nikt.

    Miałem dwukrotnie nieprzyjemność ASO, za pierwszym razem wybili mi przednią szybę i próbowali wcisnąć kit ze to nie oni, ze nastąpiła relaksacja materiału. Jak już wymienili szybę na nową, NIEORYGINALNĄ to niestety ponownie musieli ją wymienić na oryginalną. Już nie wspomnę ze klej puścił w dolnej części po trzech miesiącach. Wkleiłem ponownie na własny rachunek.

    Druga wizyta, gwarancyjny przegląd auta ( bezpłatny) Po trzech miesiącach zmniejszył sie przepływ powietrza z kratek nawiewowych w kabinie. Zaintrygowany tym faktem zajrzałem do filtra kabiny. Zamontowany UWAGA! tył na przód, ale to jeszcze nie koniec, na dodatek do góry nogami. Zaznaczyłem X pisakiem UV na filtrze i pojechałem z reklamacja do ASO Miły, uśmiechnięty pan poinformował mnie ze zacięła się klapka i już jest naprawione ( czyli jak obsługa sie uśmiecha to nie znaczy ze jest miła, oni delikatnie rechoczą ze następny frajer przyjechał) Na drugi dzień sprawdziłem filierek i co !? Łatwo można się domyśleć, filierek zamontowany poprawnie, wiaterek wieje razem z nagromadzonymi brudami na starym filtrze.

    Takie to cudowne ASO ADF Wrocław
     
    toomii76 lubi to.